„OSOBA” W TRÓJCY ŚWIĘTEJ
Czesław Stanisław Bartnik
Czesław Stanisław Bartnik (1929–), profesor zwyczajny KUL, od 1990 roku w Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych PAN, specjalista w odniesieniu do osoby i narodu w personalizmie, redaktor naczelny półrocznika „Personalizm”. Autor około 50 książek i 1500 artykułów, m.in.: Kościół Jezusa Chrystusa (Wrocław 1982), Personalizm (Lublin 1995, 2000), Dogmatyka katolicka (Lublin 1999, t.I).
„W epoce personalizacji trzeba budować mosty” (Lublin 1985).
Osoby Niestworzone
Trzeba pamiętać, że ogólne pojęcie osoby zostało opracowane w chrześcijaństwie – i nie tylko – na podstawie idei Boga. W religiach personalistycznych Bóg jawi się jako osoba par excellence, Osoba osób, niedościgły wzór osoby. Poznanie religijnej koncepcji osoby jest nieodzowne i bardzo konstruktywne dla wszelkiej prozopologii, także filozoficznej. W chrześcijaństwie ponadto pojęcie osoby kształtowało się ściśle w związku ze sporami chrystologicznymi, gdzie ostatecznie w Jezusie Chrystusie przyjęto dwie „natury”, boską i ludzką, i jedną Osobę Boską, oraz w związku ze sporami trynitarnymi, gdzie wreszcie zapanowała formuła: jedna istota (natura) a trzy osoby (społeczność). Oczywiście są to Osoby w znaczeniu nieskończenie różnym od doczesnego. „Osoba” w Trójcy Świętej jest absolutnie doskonała, samoistna, sama z siebie (a se), istniejąca bez ograniczenia ze strony istoty. Samo pojęcie osoby w tradycji zachodniej – jak widzieliśmy – ulegało wielkim przemianom. W myśli starożytnej była w gruncie rzeczy trochę anonimowa jeszcze, reistyczna, bez jaźni, bez świadomości, bez duszy: hypostasis, prosopon, ousiosis, ousia, suppositum, subsistentia, subiectum, persona…
Całość tekstu znajduje się w wersji drukowanej, którą można zamówić pod adresem: http://www.personalizm.pl/ksiegarnia/.
