STUDIA PERSONALIZMU AMERYKAŃSKIEGO
RALPH TYLER FLEWELLING
RALPH TYLER FLEWELLING (1871-1960), lider Szkoły Kalifornijskiej personalizmu amerykańskiego, założyciel międzynarodowego kwartalnika „The Personalist” (Los Angeles, 1920-1979). Ralph urodził się 23 XI 1871 w DeWitt, MI, zmarł 31 III 1960 w Glendale, CA. Był uczniem B. P. Bowne’a - twórcy personalizmu amerykańskiego i obok E. S. Brightmana (1884-1953), lidera Szkoły Bostońskiej, należy Flewelling do drugiej generacji amerykańskich personalistów.
Dorobek naukowy Flewellinga obejmuje 15 książek, ok. 500 artykułów i 1500 recenzji. Najwybitniejsze publikacje: Bergson and Personal Realism (New York 1920); Creative Personality (New York 1926; Osobowość twórcza, Warszawa 1998); Reflections on the Basic Ideas of East and West (Peiping 1935); The Survival of Western Culture (New York 1943); Conflict and Conciliation of Cultures (Stockton 1951); The Person; or The Significance of Man (Los Angeles 1952).
„Ostatnio pod znamieniem Personalizmu pojawił się podziemny ruch zarówno przeciwko faszyzmowi, jak i komunizmowi w:; Rosji, Polsce, Holandii, Francji, we Włoszech oraz częściowo w Anglii” („Personalism”, 1955).
Studia dotyczące personalizmu mogłyby się właściwie zaczynać w którymkolwiek momencie historii filozofii.
TŁO HISTORYCZNE PERSONALIZMU
Zdanie, które William James użył jako podtytuł swojej pracy Pragmatyzm: „Nowy termin na opisanie starych sposobów myślenia” dobrze ilustruje kierunek, którym chcemy się zająć. Analizę personalizmu moglibyśmy zacząć od Schleiermachera lub Lotze’go, od aktywności umysłu w procesie wydawania sądów Kanta lub od teorii percepcji Berkeley’a, stwierdzeniem Kartezjusza Cogito ergo sum lub Volo ergo sum Maine de Biran’a. Jednak rozpatrując personalizm jedynie w kontekście powyższych osiągnięć, ograniczamy się do badania jego rozwoju tylko w erze nowożytnej. Personalizm wyraża się już w twierdzeniu Heraklita (536-470 p.n.e.), który utrzymuje, że rozum (mind) jest podstawą rzeczywistości, ponieważ w całym stworzeniu jedynie on odróżnia, pojmuje świat obiektywny, a nawet swoje własne przeżycia z powodu zdolności do oddzielania się od nich. Heraklit dowodzi, że Logos jest jedynym trwałym elementem, zasadą w świecie zmian. Anaksagoras (500-430 p.n.e.) dąży w tym samym kierunku, potwierdzając, że umysł (mind) jest fundamentem istnienia, siłą, która porządkuje i prowadzi. Protagoras (480-410 p.n.e.) nazwał tę zdolność osoby do oddzielania się od świata podstawą wszelkiej wiedzy i nauki, co wyraził w słynnym zdaniu: „Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy; rzeczy, które są, tym, czym są; rzeczy, które nie są, tym, czym nie są”.
Na kolejnych etapach rozwoju personalizmu spotykamy między innymi: Boecjusza i jego słynną definicję osoby, stanowiącą przedmiot kontrowersji, które przetrwały wieki; św. Augustyna, który swój wczesny intuicjonizm i personalizm wyraził w Confessions – Wyznania; św. Tomasza interpretującego Arystotelesa w sposób personalistyczny, co pozwoliło mu przezwyciężyć teizm Islamu i zachować istotę i szczególny geniusz myśli zachodniej i cywilizacji chrześcijańskiej.
Zasady personalizmu składają się na szczególny charakter kultury zachodniej odróżniającej ją od innych, ponieważ są one całkowicie niezgodne z pojęciem determinującego wszystko Absolutu czy to w postaci nieosiągalnego, niekomunikowalnego Boga, bądź Materii w teorii rozstrzygającego materializmu mechanistycznego. Personalizm to marzenie o wolności i ucieczce z niewoli każdego rodzaju tyranii, która próbuje wkroczyć i ujarzmić ducha człowieka. Jest to pogląd, który tchnie w apokaliptyczną wizję Miasta Boga miarę, którą przyjmował Jan z Patmos, nazywając ją „miarą człowieka”. Również w Rousseau wybrzmiewa ten pogląd: „Człowiek rodzi się wolny, a wszędzie porusza się w kajdanach”; spotykamy go w słynnym drugim rozdziale świętej księgi hinduizmu Bhagavad Gita, gdzie sprzeciwia się każdemu aspektowi przymusu zewnętrznego, który narusza świętość osoby. W książce filozofa Chuang Tzu (Rozdział 33 w The Great Society) pogląd ten pojawia się podczas poszukiwania źródeł Boskiego Umysłu (Divine Reason) w człowieku. Znajdujemy tam konkluzję, że może pochodzić on jedynie od istoty niebiańskiej (tien Jen)1, która stwarza prawdziwych mędrców i królów. Znajdujemy ten pogląd w definicji prawdziwej religii w Księdze Micheasza, gdzie spotykamy rozważania o restrykcjach w związku z nieuczciwym postępowaniem kapłanów: „I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim?” (Mi 6, 8) Momentem przełomowym, szczytowym jest wyrażenie czci dla świętości osoby (the sanctity of the person) w słowach Wielkiego Nauczyciela: „Spójrz, oto stoję u drzwi i pukam” (Ap 3, 20), co wskazuje, że sam Bóg w poszanowaniu ducha ludzkiego wchodzi jedynie będąc zaproszonym.
Personalizm jest zawsze oznaką wysiłku człowieka, aby uwolnić się od idei, przymusu i wszystkich sił, które napełniają trwogą i kontrolują ludzką duszę. Wolność dzika, polegająca na braku samokontroli oraz odpowiedzialności społecznej jest przejawem indywidualizmu i nadmiernej swobody; gdy wolność jest sprowadzona do woli Istoty Boskiej i do dobra społecznego, staje się personalizmem. W ostatecznym rozrachunku wolność nie istnieje za wyjątkiem tej, która opiera się na zasadach prawości, sprawiedliwości i samokontroli: Ten wspólny dezyderat wszystkich dobrych ludzi musi zostać potwierdzony, aby uwolnić personalistę (the personalist) od zarzutów przesadnej pomysłowości i wynalazczości. Jedyne, co obecnie może być potraktowane jako wynalazczość to nazwa kierunku - personalizm. Badając doktrynę i znaczenie personalizmu, otrzymamy pełen obraz rozwoju nowoczesnej myśli niemieckiej i francuskiej w ciągu stu pięćdziesięciu lat, która opiera się przede wszystkim na Arystotelesie i Tomaszu z Akwinu. System personalizmu (the personalistic system) znany był jako woluntaryzm, filozofia wolności, wysiłku czy dokonań, prawdopodobieństwa, przypadku, ciągłości, filozofia Idees Forces, filozofia zmiany, duchowy realizm, Philosophie Critique, empiryzm transcendentalny, idealizm osobowy, humanizm, witalizm, aktywizm, realizm osobowy, fenomenologia, personalizm, a ostatnio egzystencjalizm. Jednak dla wielu personalizm wydaje się najbardziej stosownym określeniem.
Po pierwsze, wyróżniamy dwie odmienne tendencje personalizmu, zależnie od tego, czy filozofowie bardziej skłaniają się ku epistemologii związanej z teorią wiedzy, czy też ku metafizyce związanej z teorią rzeczywistości bądź Bytu, co jest uznawane jako kierunek bardziej bezkompromisowy, szeroki, choć jest to stwierdzenie kontrowersyjne. Personaliści metafizyczni twierdzą, że każda teoria myśli, czyli poznania opiera się na przesłankach metafizycznych, takich jak inteligencja Bytu jako Podstawy świata.
Przeciwne pojmowanie rzeczywistości na drodze rozumowej (teoriopoznawczej) lub na drodze bytowej (metafizycznej) doprowadziły do powstania różnic w koncepcji racjonalistycznej i intuicyjnej, które ponadto posiadają mnóstwo wyjątków. Szkoły niemieckie i angielskie skłaniały się ku tendencjom epistemologicznym i absolutystycznym, natomiast francuski personalizm od czasów Pascala preferował intuicjonizm i szeroko pojęty, ścisły personalizm.
Cechą charakterystyczną większości tendencji personalistycznych jest ich stanowisko teistyczne (theistic standpoint) w przeciwieństwie do panteizmu i deizmu wraz ze znakomitymi przykładami agnostycyzmu McTaggart’a, ateizmu Sartre’a i pewnymi osiągnięciami fenomenalizmu. Personalizm utrzymuje, że cała rzeczywistość jest w pewnym sensie osobowa; istnieją tylko osoby i to, co one tworzą; osobowość jest świadoma i kontrolująca, co dotyczy zarówno osób stworzonych, jak i Najwyższej Inteligencji Stwórczej, Sprawczej, która jest immanentna i transcendentna, jest Podstawą bytu i źródłem całej rzeczywistości. Na tym założeniu personalizm opiera swoją teorię poznania, wiedzy. Świat rzeczy, który powstaje z inteligentnego źródła, opiera się na rozumieniu rzeczywistości (the intelligibility of the world) przez zwykłe umysły i ludzką percepcję. Z punktu widzenia logiki, filozofia ta jest pragmatyczna, głosząc, że życie (life) znaczy więcej i ma więcej argumentów niż jakakolwiek ustna forma wyrażania, która na zawsze niszczy ustalone znaczenia i stwierdzenia. Z punktu widzenia etyki, kierunek ten wskazuje drogę wolności, utrzymując, że bez wolności charakter moralny jest niemożliwy. Wartości etyczne rozwijają się stopniowo, stąd niebezpieczeństwo zła i błędu jest usprawiedliwione owocem o charakterze moralnym i wolnością. Skoro porządek kosmosu jest osobowy (the cosmic order is personal), jest on również etyczny, a nakazy moralne są wpisane głęboko w naturę życia i bytu. Zasady moralne są tak samo niezmienne, jak zasady świata fizycznego. Dlatego wartości otrzymują znaczenie z natury rzeczy. Pod względem estetycznym personalizm zakłada kosmiczny i osobowy charakter pewnych form piękna (beauty), w których zwykłe osobowości mogą odnaleźć przyjemność i samoekspresję dzięki harmonii między osobami a rzeczami. Natomiast pod względem religijnym personalizm jest teistyczny, ponieważ człowiek może osiągnąć najwyższy poziom osobowości (the highest selfhood) tylko dzięki harmonijnej współpracy z Boską Naturą.
Ponieważ personalizm nazywa się filozofią wolności (the philosophy of freedom), stąd posiada on pewne aspekty społeczne i polityczne. Osobowość jest postrzegana jako najwyższa wartość, dlatego społeczeństwo powinno funkcjonować w ten sposób, aby stworzyć każdej osobie najlepsze warunki do samorozwoju. Personalizm przeciwstawia się wszelkim przejawom totalitaryzmu, ponieważ osoba rozwija się najlepiej w warunkach demokracji. Idea wolności staje się naturalnym wrogiem każdej psychologii mechanistycznej.
Z naukowego punktu widzenia personalizm pokrywa się z najnowszymi osiągnięciami w dziedzinie nauki (a science), która nie popiera mechanistycznych teorii materialistycznych rzeczywistości. Personalizm pojmuje ewolucję (evolution) jako aktywny proces sił ukierunkowanych od wewnątrz o naturze celowej, gdzie rozum ludzki i postępowanie moralne to największe znane nam osiągnięcia. Funkcjonowanie wewnętrzne komórki i atomu, które doprowadziły do zmian ewolucyjnych, są dowodem na istnienie Najwyższej Inteligencji Stwórczej i potwierdzeniem Jej, zamanifestowanym w świecie fizycznym. Najlepiej do tej pory wyraża to stanowisko w sposób naukowy znakomity francuski uczony, Pierre Lecomte du Nouy.2
Każde pełne opracowanie personalizmu wymaga wspomnienia nazwisk wielkich francuskich myślicieli, którzy przyczynili się do jego rozwoju: Kartezjusz (1596-1560) i Cogito ergo sum; Maine de Biran (1766-1824) i Volo ergo sum; Cournot (1801-1877) i filozofia prawdopodobieństwa; Ravaisson (1813-1900) i realizm duchowy; Fouillee (1838-1912) oraz wielu innych współczesnych, jak Renouvier i Lachelier i „Le Personnalisme”; Boutroux i „Contingency” – „Przypadek”; Bergson i „Change and Intuition” – „Zmiana i intuicja”. Jedynie brak miejsca usprawiedliwia zaledwie wzmiankę o pozostałych wybitnych personalistach takich jak Blondel, Maritain czy Mounier. Aby zrozumieć nie tylko istotę francuskiej filozofii, lecz również jej harmonię, należy najpierw przybliżyć rozwój personalizmu (American personalism) w Stanach Zjednoczonych.
Amerykańskie Początki
W oparciu o powyższą analizę można śmiało stwierdzić, że oryginalność personalizmu (American personalism) w Stanach Zjednoczonych leży przede wszystkim w samej nazwie tej nowoczesnej szkoły teistycznej. Personalizm amerykański posiada specyficzny charakter dzięki temu, że rozwijał się respektując potrzeby amerykańskiego stylu życia i filozofii.
Źródeł amerykańskiego personalizmu należy szukać przede wszystkim w niemieckich szkołach filozofii Hegla i Kanta. Pewnym wyjątkiem jest tutaj William James, który studiował z Renouvierem, pozostającym jednak również pod wpływem filozofii niemieckiej. James uważał Renouviera za największego współczesnego filozofa, co dostrzega się głównie porównując intuicjonizm Jamesa i racjonalizm Bordena Parkera Bowne’a, który przede wszystkim znał dokonania niemieckie i brytyjskie i był pod ich wpływem. James czuł, że Bowne podąża jego śladami, jednak nie podobało mu się, że Bowne, jako duchowny, jest pod względem intuicjonizmu religijnego mniej ortodoksyjny niż on sam, dlatego ogłosił Bowne’a naturalistą (a naturalist). To jest dobra ilustracja.
Amerykańscy personaliści rzadko odwoływali się do filozofów francuskiego personalizmu (French personalism) głównie z dwóch powodów. Po pierwsze wczesna dominacja francuskiego pozytywizmu (French positivism), która z oddali wydawała się stanowić pełnię francuskiej filozofii, oraz działalność Victora Cousina, którego spirytualizm został nazwany przez Ravaissona jedynie „pół” spirytualizmem. To właśnie Ravaisson ukształtował podstawy personalizmu, dzięki czemu mógł pokonać racjonalizm, który uniemożliwiał rozwój filozofii niemieckiej. Na początku amerykański personalizm nie był świadom rozwoju personalistycznej szkoły francuskiej. Ponadto filozofia niemiecka dominowała na amerykańskim gruncie, co spowodowało odejście od naturalnych sprzymierzeńców, jakimi były szkoły w Oksfordzie i Cambridge. Dla przykładu myśl Hegla (Hegelianism) została przyjęta przez filozofów platońskich z Cambridge, co było częstym zjawiskiem wśród teologów amerykańskich, a co pomogło w rozwoju wczesnego transcendentalizmu. Późniejsza filozofia Emersona miała swe źródła pod wpływem Thomasa Carlyle’a w Niemczech. Jednakże ukształtowała się ona już wcześniej dzięki badawczemu dziełu Cudwortha, The True Intellectual System of the Universe – Prawdziwy Rozumny System Wszechświata, które Emerson przeczytał latem podczas pobytu w Concord przed napisaniem słynnego eseju o naturze. Drugi powód zaniedbania myśli francuskiej w Ameryce był głównie skutkiem ograniczeń, które wprowadzały francuskie i angielskie uniwersytety, polegających na przyznawaniu stopni naukowych doktora jedynie osobom, które będą wykładać w przyszłości na danej uczelni. Niemcy z kolei otworzyli swoje uczelnie dla cudzoziemców, aby uzyskiwali doktoraty. Stąd pierwsi amerykańscy intelektualiści, czując potrzebę pogłębienia studiów oraz starając się podnieść swoją pozycję profesorską w świecie nauki podążyli do Niemiec, skąd wrócili z doktoratami i podziwem dla niemieckiej filozofii.
W tym czasie prawie wszystkie amerykańskie uczelnie były kontrolowane przez kościół. Pomimo tego, że francuski personalizm (French Personalism) był bardziej odpowiedni do określenia osobowej formy Absolutu (a personalized form of Absolute), uczeni amerykańscy, zarówno świeccy, jak i duchowni musieli zadowolić się heglowskim idealizmem (Hegelian idealism), którego założenia są nieco sprzeczne z tą filozofią. Stąd pierwsze szkoły, dalekie od absolutyzmu, opierały się na heglizmie i platonizmie z niemieckim Leibnizem i Lotzem oraz francuskim Biranem i Ravaissonem.
Uważa się, że pierwszą szkołę personalistyczną w Ameryce reprezentuje William Torrey Harris,3 późniejszy Komisarz ds. Edukacji w Stanach Zjednoczonych, wówczas student Uniwersytetu w Yale, który zaczął poznawać tezy zawarte w Conversations – Rozmowach wygłoszone w New Haven przez Amosa Bronsona Alcotta w 1857 r. Harris był niezwykle poruszony nowymi poglądami, dlatego porzucił Yale i udał się na Zachód Ameryki, aby szukać rozwiązań problemów intelektualnych i osobistych. Być może w podjęciu tej decyzji nie pomogły mu śmiałe i oryginalne poglądy Alcotta, lecz ostrzeżenia rektora Yale w sprawie „nowej heretyckiej filozofii Alcotta”.4 Harris ostatecznie znalazł się w St. Louis w stanie Missouri, gdzie później został kuratorem szkolnym. Poznał grupę niemieckich uchodźców spod germańskiego militaryzmu (German militarism) wyznającą heglizm, między innymi ich przywódcę Brockmeyera, absolwenta uniwersytetu niemieckiego i fanatycznego zwolennika Hegla. Założyli oni Towarzystwo Filozoficzne (a Philosophical Society) zajmujące się studiami nad filozofią Hegla, którego dzieło pt. „Logic” – „Logika” zostało przetłumaczone przez Brockmeyera na ich użytek. Harris najpierw próbował zapoznać członków Towarzystwa Filozoficznego z argumentami Alcotta i jego „Rozmowami”. Nie udało się to jednak, ponieważ Alcott nigdy nie miał wiele wspólnego z absolutyzmem Hegla. Jako szkolny wykładowca Harris miał zawsze nowatorskie pomysły, więc starał się wprowadzić zasady samoekspresji, samostanowienia, działania wewnętrznego, co oddalało go stale od transcendentalizmu Emersona i Szkoły z Concord (the Concord School), chociaż pozostał do końca jego zwolennikiem i propagatorem.
W 1866r. Harris zaczął wydawać pierwsze w języku angielskim czasopismo filozoficzne poświęcone filozofii spekulatywnej, The Journal of Speculative Philosophy – „Magazyn Filozofii Spekulatywnej”, które istniało dwadzieścia dwa lata. Przez większość tego okresu pismo nieprzerwanie szanowało stanowisko Hegla, co się jednak zmieniło, gdy zmalały wpływy Brockmeyera. Szkoła Hegla (the Hegelianism) stawała się bardziej personalistyczna, jak zauważył profesor Hoffman z Würtzbergu, gdy zaczęła przyjmować poglądy teizmu wskutek błędnej interpretacji, co „sprawiło, że Hegel potwierdzał osobowość Boską, a zaprzeczał nieśmiertelności poszczególnego człowieka”.5 Później pojawił się również spór wokół podobnej interpretacji filozofii Hegla przez Trendelenburga z Królewca, którego bronił profesor George S. Morris z Uniwerytetu w Michigan oraz sam Harris. Jednakże niezwykła zaciętość tych działań potwierdzała determinację, że chciano na siłę (a determination) zrobić z Hegla personalistę oraz ukazywała nowe stanowisko Harrisa – proroczą filozofię personalistyczną. Uważał teraz, że teologia wiąże się z wolnością, traktował Ducha i Osobowość jako wartości najwyższe oraz „uporządkował swój panteizm”. Natomiast Pochmann twierdzi, że Harris:6
Przeciwstawiał się atomistom, sofistom, braminom, filozofom z Elei, występował przeciw takim myślicielom jak Spinoza, Hamilton, Hume, Rousseau, Mill, Comte, Spencer i wszystkim innym, którzy w poglądach, w opinii Harrisa, dążyli do mechanizmu, panteizmu, agnostycyzmu lub ateizmu. (…) Myśliciele szkoły spekulatywnej, którzy zaczynali jako zwolennicy absolutyzmu heglowskiego, kończyli jako indywidualiści zainteresowani samoekspresją i samostanowieniem.
Zmiana poglądów Harrisa rozpoczęła się już w 1862r., prawdopodobnie pod wpływem generała Ethana Allena Hitchcocka.7
Nie ma wątpliwości w sprawie personalistycznego charakteru filozofii Harrisa, ponieważ on sam oświadczył:8 „Każde określenie jest samookreśleniem. (…) Osoba jest jedyną przyczyną”. Atakując Spencera i pozytywizm w poprzednim dziale swego dzieła napisał:9
Rozum, który nie traktuje się jako jednostkę, jako osobę, nie będzie i nie może w ogóle poznawać ani myśleć, stąd nie jest Rozumem.
Natomiast krytykując pogląd profesora Tyndalla Harris10 uważa, że stanowi on „Wyzwanie dla każdego filozofa, który twierdzi, że nadrzędna rola Osobowości stanowi pierwszą zasadę Wszechświata”. Z kolei w swoim dziele „Science of Education”11 – „Nauka wychowania” mówi, że: „Duch lub umysł kształtuje swoją naturę; to właśnie tworzy – sam siebie”.
W swoich artykułach dotyczących „Educational Psychology”– „Psychologii wychowania” Harris traktuje jaźń (the self) jako jedyne istnienie, które jest trwałe, czyli podlega wychowaniu:12
To, co zależy od zewnętrznych warunków i jest samo warunkiem, nie podlega wychowaniu. Tylko “jaźń” może być wychowaniem; „jaźń” jest świadomą jednością (a „self” is a conscious unity) –„samodziałaniem”, istotą, która jest sama przez się, a nie dzięki warunkom zewnętrznym. (…) Musi ona [również] posiadać zdolność zrealizowania w sobie tego, co należy do gatunku albo rasy.
Nie jest do tego zdolny żołądź, ponieważ rozwija się jedynie niszcząc swoją indywidualność; znika w dębie: „W świecie roślin gatunek istnieje, ale jednostka ginie”. Na zakończenie Harris zwraca uwagę na cztery formy myśli o świecie, z których czwarta opisana jest jako:
Akt stwórczy, sprawczy Stwórcy Osobowego (the creation of a Personal Creator), który tworzy scenę teatralną rozwoju istot świadomych na swoje podobieństwo. Każdy kolejny krok w rozwoju idei daje dokładniejsze pojęcie prawdziwej rzeczywistości. Siła jest bardziej rzeczywista niż rzecz; siły stałe bardziej rzeczywiste niż siły pojedyncze; Osoba Absolutna (Absolute Person) jest bardziej rzeczywista niż siła lub siły, które stwarza. (…).
Ta ostateczna forma wychowania jest jedyną, zgodną z teorią wychowania. (…) Widzi ona wyjaśnienie świata dzięki zasadzie Osoby Absolutnej (the principle of Absolute Person), a świat instytucji ma być światem zgodnym z tą zasadą.
Harris zawdzięczał swe personalistyczne poglądy kontaktom z Bronsonem w Yale, z którym utrzymywał zażyłe stosunki jak syn z ojcem i zamierzał propagować jego teorie wychowawcze. Praca Harrisa w charakterze kuratora w St. Louis została nagrodzona Srebrną Palmą na Wystawie Światowej w Paryżu w 1878r., natomiast jego szkoła otrzymała „Silver Medal for Primary Education” – „Srebrny Medal Szkół Podstawowych”. Wpływ Harrisa na amerykańskie teorie wychowawcze miał wręcz rewolucyjny charakter. Najważniejszy był nacisk na zaspokajanie potrzeb konkretnego ucznia oraz znaczenie studiów humanistycznych w rozwoju indywidualnym, co odzwierciedlało dokonania Ravaissona w szkołach francuskich. Cały system amerykańskiej edukacji oparty na nauce pamięciowej i dyscyplinie, gdzie nierzadko uciekano się do przemocy fizycznej, został radykalnie zmieniony. Wprowadzono nowe zasady humanizmu wychowawczego (a humanism of education), których nie były w stanie obalić późniejsze teorie psychologii mechanistycznej pomimo panującej na nie mody i zaniedbania studiów humanistycznych.
Jeszcze przed 1867r. Alcott zaczął używać terminu „personalizm” w odniesieniu do systemu filozofii i wychowania, między innymi po tym, jak założył prywatne szkoły podstawowe w Bostonie. Spotkał się z poważnym sprzeciwem ze strony tych, którzy uważali, że każda skuteczna metoda musi opierać się na karze cielesnej. Nie byli w stanie pojąć, że wychowanie może się opierać na dobrowolnej współpracy z uczniem, rozwoju wewnętrznych zasobów jego umysłu, który pomógłby mu przystosować się do społeczeństwa. Te cele do tej pory osiągano dzięki surowej dyscyplinie, a nie próbą zainteresowania. Prywatne szkoły Alcotta na Beacon Hill nie przetrwały, ale jego teoria stała się dominującą doktryną amerykańskiego wychowania. Personalizm wychowawczy Alcotta (the educational personalism of Alcott) odniósł sukces dzięki wysiłkom Harrisa. Pomimo że termin „personalizm” w odniesieniu do tych poglądów użyty został po raz pierwszy w druku dopiero w 1867r., Alcott stosował go już w 1858r., jak wskazują jego Journals - „Dzienniki”. Jego wysiłki zmierzające do wyrzeczenia się panteizmu i „indywidualizmu” przez Emersona pojawiają się w „Dziennikach” Alcotta pod datą 12 lutego oraz w Journals - „Dziennikach” Emersona w tym samym dniu. Alcott zapisał:13 (Journal)
O pierwszej po południu przychodzi Emerson i prosi, żebym towarzyszył mu do domu; zaprasza na herbatę. Rozmawiamy do późna o umyśle i indywidualizmie, który odróżniamy od osobowości.
W związku z powyższym redaktor „Dzienników” dodaje w przypisie dystynkcję Alcotta:
W liście z 1868r. Alcott napisał: „Mogę tylko prosić Cię o odróżnienie w końcu tego, czym się różnisz od innych osób istotnie, a w czym jesteś do nich podobny, co Cię łączy z nimi w jedną całość, trwale i na zawsze. Tą jednością jest Osobowość, a różnicą indywidualność (The unity is the Personality; the difference is the Individuality). (…) Musimy się rozwijać i stać się jednością z Osobą (the Person) mieszkającą w każdym, dzięki czemu możemy pojąć stwierdzenie ‘ja i mój Ojciec to jedno’ – czyli zrozumieć, że wszystkie dusze utożsamiają się osobowo (a personal identity) z Bogiem i przebywają w nim”.
To, co Alcott opisał jako „indywidualizm” u Emersona, w kontraście z jego własnym personalizmem, było określeniem samostanowienia, „niezależności” człowieka. Jednocześnie Emerson twierdził, że Bóg jest bezosobowy. Takie ujęcie może powodować, że człowiek staje się jedyną istotą stanowiącą o sobie we wszechświecie, stojącą wyżej niż Bóstwo. Emerson powinien był wykorzystać swoje doświadczenie, po słynnej przemowie w Harvardzie na temat natury boskiej (Harvard Divinity Address). 22 marca 1878r. Alcott ponownie zaatakował:14
Zwróciłem Emersonowi książkę Jamblichusa w przekładzie Thomasa Taylora na temat Misteriów i zjedliśmy razem obiad.
Ponownie pojawia się w naszych dyskusjach temat Osobowej Nieśmiertelności (Personal Immortality), a mój przyjaciel, jak zawsze, trwa w swym poglądzie dotyczącym indywidualizmu. Jego wiara jest czysto etyczna i wymaga pewności faktów doświadczonych osobiście. Jego idealizm waha się i zatrzymuje, przerażony faktami Osobowości. Wierny swoim przekonaniom trwa w swoim indywidualizmie, natomiast nie wypowiada się na temat tego, co znajduje się dalej. Prawdopodobnie można go opisać jako idealnego teistę z pewną dozą panteizmu, która unosi się zawsze nad tą szkołą filozoficzną. Ten rodzaj panteizmu od początku charakteryzował szkołę transcendentalistów z Nowej Anglii, która jeszcze nie pozbyła się tego nalotu, nie wyklarowała się, ponieważ większość jej wyznawców jest wciąż dotknięta jego nieokreślonością, niejasnością i nadal nie potrafi odnaleźć pewności, której szuka. Mimo, że udoskonalili oni swe poglądy materialistyczne, to nie udało im się przenieść na grunt intuicji Osobowej i Nieśmiertelnej.
Ogłaszając swą teorię wychowania, Alcott napisał polemikę pt. Observations on the Principles and Methods of Infant Instruction - „Obserwacje dotyczące zasad i metod wychowania dzieci”:
Wychowanie dziecka na dorosłego człowieka opiera się na wspaniałej zasadzie, że każde dziecko posiada umiejętności i mechanizmy niezbędne w procesie wychowania, a zgodnie z prawem jego rozwoju samodzielnie je wykorzystuje; stąd zadaniem wychowawcy jest wspomagać i towarzyszyć (to accompany) w tym procesie dziecku, a nie prowadzić je czy zmuszać.15
Dziecko musi znaleźć w sobie dążenie do działania.
Alcott wypowiadał się również w sprawie religii:
Zwłaszcza w religii każda doktryna nie mająca oparcia w osobowości jest oczywiście ateistyczna i zwykle panteistyczna. Tylko wtedy, gdy świat zagłębia się w szczegóły i potrafi je odróżnić od ogółu, a gatunek od rodzaju, możliwy jest czysty teizm.16
Zapis, gdzie znalazło się rozróżnienie między osobowością (personality) a indywidualnością (individuality), pojawił się w związku z wykładami dra Wassona w Szkole w Concord (the Concord School). Natomiast w sierpniu Alcott pisze, że „dyskusja dotycząca założenia Państwa na podstawach Personalizmu, a nie indywidualizmu, jest żywa, acz jednoznaczna”.17
Termin personalizm pojawił się po raz pierwszy w formie wydrukowanej u Amerykanina, Walta Whitmana (1819-1892), który jest często nazywany w kraju i za granicą największym poetą amerykańskim. W wydaniu czasopisma The Galaxy – „Galaktyka” z 1867r. Whitman używa go w artykule zatytułowanym „Democracy” – „Demokracja”, a następnie w maju 1868r. w eseju „Personalism” – “Personalizm”. Esej ten, wraz z innymi, został później opublikowany w książce pt. Democratic Vistas18 – „Demokratyczne Perspektywy”, gdy zarówno Alcott, jak i Whitman już dobrze znali swoje poglądy, stąd termin ten pojawia się u nich całkiem naturalnie. Chociaż źródeł argumentów Whitmana nigdy właściwie nie zbadano, wiemy, że Whitman i Alcott opierali się na dorobku filozofii europejskiej i wschodnioindyjskiej oraz greckiej. Wkład Whitmana to przede wszystkim stosowanie terminu personalizm podczas panowania heglizmu w amerykańskich kręgach akademickich i teologicznych. Przedstawiając swą genialną naukę, Whitman był świadom jej wyzwalającego wpływu globalnie w relacjach między ludźmi.
Kiedy Walt Whitman rozpowszechnił termin „personalizm” w „Galaktyce”, Alcott zapisał w „Dziennikach” z datą 28 kwietnia 1868r.:
List od Walta Whitmana wraz z jego pracą na temat „Personalizmu” w „Galaktyce”. [Whitman] jest zadowolony z mojego listu z 19 stycznia. Personalizm stanowi tę samą wielką żyłę co „Demokracja”.(…)
Muszę powiedzieć to, co inni: ten człowiek jest mocarzem w myśleniu, który będzie miał wpływ na kształt epok i instytucji. Będę musiał go umieścić w galerii największych Amerykanów: Emerson, Thoreau i Walt. Jeżeli istnieje idealny Personalizm, istnieje również aktualny indywidualizm, których Thoreau i Whitman są najlepszym uosobieniem – Walt w dziedzinie instytucji, Thoreau w dziedzinie rzeczy. (…)
Przeczytałem „Personalizm” znowu po całym dniu pracy. Doprawdy wielka, wspaniała doktryna i wielki, wspaniały Walt, dorósł odkąd zobaczyłem go w mansardzie na Brooklynie w 185-.19
Aby opisać personalizm, można właściwie użyć zdania Jamesa opisującego pragmatyzm: „Nowy termin na opisanie starych sposobów myślenia”. Jest również prawdą, że personalizm to nowoczesne słowo używane zwłaszcza dla zaznaczenia przełomu, który dokonał się nie tylko w odniesieniu do wszelkiego rodzaju absolutyzmów czy fundamentalistycznych monizmów, lecz również w celu odróżnienia personalizmu jako systemu (system) od pewnego rodzaju osobowego idealizmu i teizmu, które zachowują traktowanie ukrytego Absolutu jako osoby, takie na przykład jak teorie Josiah Royce’a. Personalizm w naszym rozumieniu sięga dalej, aż do całkowitego pluralizmu.
Podkreślając znaczenie Whitmana między poetami zagranicznymi, Gay Allen Wilson pisze:
Nawet niezwykły wpływ Whitmana za granicą jest przynajmniej częściowo zasługą tego, że żył on i poruszał się w kulturze i literaturze, które miały swoje międzynarodowe źródła. Czasami był on tego proroczo świadomy, również w 1888r., gdy podczas wręczania listów i dokumentów Traubelowi zauważył: „to nie są zapiski mojego życia – Walta Whitmana, ale drogocenny materiał, który ma związek z trendem, którego (a movement) ja jestem tylko epizodem”.20
Ten cytat ukazuje prawdziwy pogląd na personalizm, ponieważ nie jest to tylko akademicka filozofia, lecz tendencja w kierunku demokracji (a movement for democracy) w czasach, kiedy fundamenty systemów totalitarnych w państwie, społeczeństwie i kościele zaczęły się rozpadać wskutek wytrwałej postawy ludzi, którzy pragnęli wolności i samoekspresji, wyrażenia siebie. Stąd nie można jej przypisać żadnemu narodowi czy rasie. Nie jest też traktowana jako zwykła broń religijna czy mechanizm polityczny. Obejmuje pełen zakres myśli literackiej i społecznej, a w tych czasach spełnia rolę przewodnią w nauce (a guiding light to science), gdzie największe umysły, wcześniej zaangażowane w mechanistyczny determinizm materialistyczny, ostatnio zrozumiały znaczenie, jakie ma osoba w nauce (the significance of the person in scientific knowledge). Personalizm dotyczy całej ludzkości i każdego człowieka (as wide as humanity, as universal as man).
Zainteresowania personalistyczne Alcotta i Harrisa dotyczyły głównie i ewidentnie dziedziny wychowania, natomiast Whitman działał szczególnie na polu społecznym i politycznym. Dalekosiężne rozumienie implikacji personalizmu przez Whitmana zostało ukazane w następujących fragmentach dzieła „Perspektywy Demokracji”:
I jeśli zastanowimy się, na czym polega istota cywilizacji – jaki jest jej cel wraz z religiami, sztuką, edukacją itd., to czyż tym właśnie nie będzie przebogaty, płodny, różnorodny, pełen splendoru Personalizm? Ku niemu się wszystko skłania, ponieważ w tym kierunku zmierza demokracja, która na skalę Natury uprawia nieogarnione, leżące odłogiem pokłady ludzkości i obsiewa je, udowadniając w ten sposób, że jej prawa spełniają się rzeczywiście z łagodnością. Literatura, muzyka, estetyka narodowa itp., są tak ważne przede wszystkim dlatego, że promują pewne wzorce osobowe, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn danego kraju, inspirując ich i wzbogacając na tysiące możliwych sposobów. (…)
Oprócz nauk, które istnieją, proponujemy naukę (a science), jaką byłby zdrowy, powszechny personalizm, oparty na oryginalnych, uniwersalnych podstawach, którego celem byłoby dźwignięcie i wzbogacenie Stanów licznymi osobami wspaniałych amerykańskich mężczyzn i kobiet, pełnych pogody ducha, religijnych – szerzej dotąd w ogóle nie znanych. (…)
Wydaje mi się, że problemem przed którym stoi Nowy Świat jest to, aby za wszelką cenę, przy zachowaniu trwałego prawa i porządku oraz spójności, korelacji (zespołowość, wspólnotowość – Indywidualność, Podmiotowość) wzbudzić w ludziach pragnienie specjalnego Personalizmu (special Personalism), dostrzegając w nim zew wołania, które zawsze domaga się doskonałości, większej dojrzałości, poprzez rozważenie, rozwinięcie i zaszczepienie podstawy tego, co w człowieku najlepsze (akceptując także rząd), i w którym zawarta jest nowa estetyka przyszłości.21
Whitman utrzymuje nie tylko, że personalizm jest podstawą prawdziwej religii (real religion), ponieważ jedynie w warunkach podmiotowości osoby (the solitariness of individuality) może jedynie zrodzić się duchowość, ale personalizm dotyczy również polityki: „Istotną częścią amerykańskiego personalizmu (American Personalism) jest próba praktycznego zastosowania go w polityce”.22
Ta początkowa forma demokracji jest widoczna w poezji i prozie Whitmana. W „Carol of Occupations”, czy w „Starting from Paumanok” – „Wyruszając z Paumanok” Whitman wskazuje na potrzebę religii w życiu społecznym i politycznym, podkreślając zwłaszcza wzajemne relacje pomiędzy państwami i ich obywatelami. W poezji chce zostać „piewcą osobowości”, „bardem osobowości”. Pisze, że możemy uważać religię i Biblię za boskie, choć wyrosły z nas i ciągle mogą z nas wyrastać, ponieważ spełniają się one, realizują się one, przyoblekają w życiu człowieka.23
Żaden człowiek nie był jeszcze wystarczająco wierzący, Żaden jeszcze nie czcił ani wielbił dość, Żaden jeszcze nie zaczął myśleć jak jest naprawdę boski.24
PERSONALIZM BOSTOŃSKI
Atmosfera intelektualna Bostonu umożliwiła rozwój liberalnego teizmu, który składał się z dwóch etapów. W pierwszym miał miejsce bunt przeciwko tradycyjnej teologii purytańskiej, która charakteryzowała się istnieniem antropomorficznego i „gniewnego Boga” mniej więcej w stylu Jonathana Edwardsa, w drugim starano się stworzyć opartą bardziej na wolności i sensowną podstawę wiary chrześcijańskiej. Pierwsza faza ukształtowała unitarianizm Nowej Anglii, natomiast drugą można by nazwać ortodosją, liberalną, a nawet metodystyczną. Oba etapy jednak sprzeciwiały się zasadom surowego kalwinizmu. Co ważne, protest przeciw mowie Emersona w Divinity School w Harvardzie (Harvard Divinity School Address) był zapoczątkowany przez dziekana unitarian, dr Ware’a. Wzruszające słowa Emersona: „Bóg przemawia, nie mówił” były przez niego traktowane jak najgorsza herezja, choć dzisiaj brzmią one jak umiarkowana ortodoksja. Faza unitarianizmu, początkowo teistyczna, skłaniała się później coraz bardziej ku panteizmowi (pantheism), a pod koniec ku humanizmowi (Humanism). Było to wyrazem buntu w stosunku do nieludzkiego, ale jednak antropomorficznego Boga, którego cechy można potępić w każdym człowieku. Dowodzono, że Bóg, aby przetrwał, musi być bezosobowy. Z drugiej strony, liberalizm ortodoksyjny nie mógł pogodzić się ze stratą osobowego Boga Ojca. Unitarianizm (Unitarianism) zmienił kierunek rozwoju narzucony przez założycieli, stając w opozycji do ortodoksji, a przez to stał się formą zaprzeczenia i negacji, podczas gdy, według dzisiejszych szkół filozofii, powinien był stać się wiodącym wyznaniem protestanckim z powodu swych założeń.
Pomimo działalności Emersona i transcendentalistów z nim związanych w Nowej Anglii pojawił się pewien ślad praktyczności (practicality), który generalnie nie pozwalał na przejście od realistycznego fundamentalizmu, który charakteryzował się specyficznym kalwińskim pojęciem Nieba, Piekła i Sądu Ostatecznego i typowymi sposobami „ucieczki”, do nieokreślonego, nieosobowego Boga (a vague depersonalized God) i czci Absolutu Wszechobecności (the All), gdzie zarówno osobowość, jak i nieśmiertelność zanikały. Dla ludzi praktycznych taka wiara nie mogła być czymś więcej niż jedynie kaprysem, fanaberią, dziwactwem i kultem.
Cokolwiek Harris miał do zaoferowania, musiało to przejść przez filtr Nowej Anglii, po części dlatego, że tam się wychował i wykształcił, a po części z powodu jego podziwu dla Alcotta, który pomógł mu aktywnie uczestniczyć w Szkole Transcendentalnej w Concord (the Transcendental School at Concord). Ponieważ Alcott usiłował coraz częściej podkreślać stanowisko personalistyczne w kontraście do panteizmu, również Harris próbował rozwiązać paradoks absolutystyczny przyjmując osobowość (a personality), która jest absolutna pod względem możliwości samotranscendowania, przekraczania siebie i zarazem zdolności do nieustannego, nieskończonego rozwoju.
Jednak transcendentalizm (transcendentalism) w tym czasie był już niezwykle popularny w Nowej Anglii. Słynna Konwencja na Ulicy Chardon odbyła się po raz pierwszy w 1840r., którą Emerson25 opisał jako kolorowe i hałaśliwe zgromadzenie szalonych ludzi, mężczyzn i kobiet, mężczyzn z brodami, baptystów, sekty radykalnych purytan zwanych Muggletonians, odszczepieńców, niezadowolonych, Baptystów Dnia Siódmego, kwakrów, abolicjonistów, kalwinistów, unitarian i filozofów, z których każdy przychodził najwyżej na godzinę. Pojawiali się tam nie tylko mędrcy, lecz także lunatycy, dzięki czemu mogła przemówić uciszana przez dwieście lat teologia tłumów. Dyskutowano właśnie pewne niepowodzenie eksperymentu wspólnoty z Brook Farm, głównie z powodu indywidualizmu (individualism), osobistych, własnych interesów. Mimo że indywidualizm narodził się w Nowej Anglii, był obcy duchowi Nowej Anglii.
Od początku swej obecności w Szkole w Concord (the Concord School) Harris i Alcott sprzeciwiali się jej tendencjom panteistycznym, preferując personalizm, co można wywnioskować na podstawie fragmentów „Dzienników Alcotta”26 cytowanych wcześniej. W drugim tomie „Magazynu Filozofii Spekulatywnej” Harris wskazał na swoje stanowisko sprzeciwiające się panteizmowi w zdaniu: „Wszystkie formy pozytywne natury, wszystkie formy bezpośredniości lub istnienia (bytu), wszystkie formy tożsamości są we wzajemnej relacji do siebie (self-relations)”. W przemówieniu w Szkole w Concord 30 lipca 1885r. Harris określił różnice między panteizmem transcendentalnym (transcendental pantheism) a jego własnym teizmem personalistycznym (personalistic theism):
Dla tego, kto widzi konieczność jedności, ale znajduje ją jako zaledwie istotę (esencję) czy substancję, z której rzeczywistości w swej różnorodności się wyłaniają i do której powracają, istnieje panteizm (pantheism). Teista natomiast widzi konieczność jedności, ale ponad to, widzi również konieczność takiej formy osobowości (the form of personality), która stanowi formę wszelkiej ostatecznej, najwyższej jedności czy całości, pełni.27
Dla Harrisa Najwyższy Absolut (the Supreme Absolute) posiada swoją absolutność nie w ograniczającej immanencji, lecz raczej w swej możliwości nieskończonego rozwoju poprzez transcendentną samorealizację, dzięki której zachowuje swoją tożsamość poprzez wszystkie zmiany.4 „Modyfikacja siebie stanowi zachowanie siebie”.
To twierdzenie może być również poszerzone o pogląd, że samorealizacja (self-realization) jest transcendentna jedynie dzięki zachowaniu mocy, możliwości rozwoju w kierunku idealnego celu lub przyszłości. Takie jest znaczenie Krzyża i istota chrześcijańskiego przesłania. Immanencja i transcendencja nie są sprzecznymi, lecz uzupełniającymi się, komplementarnymi aspektami osobowości, do pewnego stopnia - każdej osobowości, dzięki czemu osiągamy wymiar świętości osoby (the principle of the sanctity of the person).
Pełne uznanie personalizmu (personalism) jako kierunku filozoficznego Nowej Anglii nastąpiło dzięki rozwijającym się wcześniej pomniejszym ruchom. Personalizm stał się cechą szczególną psychologii Williama Jamesa, najsłynniejszego amerykańskiego psychologa i filozofa. Chociaż James nazwał swą filozofię pragmatyzmem (pragmatism), ponieważ wszystko, co ma wpływ na ludzkie doświadczenie, jest prawdziwe, realne, jednak jego angielski zwolennik, dr F.C.S. Schiller pracujący na uniwersytetach Oksfordu i Południowej Kalifornii, który zapoznał angielskich filozofów z Jamesem, preferował raczej termin „humanizm” lub „personalizm”.
Dr Schiller pisał:28
Wydaje mi się, że James zbyt późno zdał sobie sprawę, jak niezręczną nazwą był pragmatyzm („Pragmatism”). Jego żona przekonała mnie o tym swym cennym listem, który napisała do mnie krótko przed swoją śmiercią. (…) „William nawiązał niezwykłą znajomość z Charlesem Pierce’m, gdy w latach studenckich zajmował się chemią i filozofią; dlatego, gdy wiele lat później szukał nazwy dla swojego systemu filozoficznego, w który wierzył od wielu lat, wrócił wspomnieniami do swych lat młodzieńczych i powiedział do siebie: ‘Zawdzięczam pragmatyzm (Pragmatism) Peirce’owi’. Protestowałam, mówiąc, żeby nie kaleczył swego umiłowanego dziecka tak bezsensowną nazwą. Żałował tego później, stwierdzając, że humanizm (Humanism) byłby trafniejszym terminem”.
Wcześniej w tym samym artykule Schiller oświadczył: „Zaproponowałem Jamesowi, żeby zmienił nazwę na humanizm, ale odmówił, stwierdzając, że nazwa pragmatyzm już się utrwaliła”, co potwierdzają opublikowane Listy (Letters) Jamesa. W liście z 19 kwietnia 1907r.8 znajduje się odpowiedź Jamesa na sugestię Schillera: „Już nie mogę zmienić tytułu książki na ‛Humanizm’– wszystko poszło do druku. Nie podoba mi się ‘pragmatyzm’, ale obecnie wydaje się mieć ta nazwa pierwszeństwo na arenie międzynarodowej. Róbmy swoje, Bóg i tak wie po swojemu”. Kolejne potwierdzenie znajdujemy w liście z 5 sierpnia 1907r.30 do Dickinsona S. Millera. Myśląc o krytykach, którzy go nie zrozumieli, James pisze: „Wszystko najprawdopodobniej ma swe źródła w słowie pragmatyzm (Pragmatism) – najbardziej nieszczęsnym słowie, które kiedykolwiek istniało”. W następnym miesiącu pisał on do W. Jerusalem z Wiednia31: „W pewnym sensie pragmatyzm jest pechowym wyrazem, dwa znaczenia, które mu nadałem, są nieco niejednolite”.
Nie może pojawiać się również żadna wątpliwość co do tego, czy James utożsamiał się z ruchem personalistyczno-humanistycznym, o czym świadczy kilka faktów. James nawiązywał do „personalizmu” (“personnalisme”) Renouviera, a Bowne’owi powiedział, że walczą oni „dokładnie w tej samej sprawie” i że „Zostawiamy widoczne ślady w tych samych miejscach”. Natomiast w liście do Johna Jay Chapmana z 18 maja32 James stwierdza: „Powinien Pan dołączyć do grona ‘pragmatyków’ lub ‘humanistów’. Liderami tego nowego ruchu są Dewey, Schiller z Oksfordu, w pewnym sensie, Bergson z Paryża, młody człowiek z Florencji o nazwisku Papini i w końcu najmniej godny W. J.”. Sam Schiller w swoich ostatnich dziełach popierał nazwę „personalizm” wskutek błędnego stosowania terminu „humanizm” przez nowopowstałą grupę teologiczną.
W artykule dla „McClure’s Magazine” z maja 1905r. James, chwaląc Thomasa Davidsona, napisał:33 „Z pewnością jednostka, osoba (the person) w liczbie pojedynczej, jest najbardziej podstawowym zjawiskiem (is the most fundamental phenomenon), a instytucja społeczna (the social institution) na jakimkolwiek poziomie ma drugorzędne i administracyjne znaczenie (is but secondary and ministerial)”. Definicja osobowości Jamesa w rozdziałach poświęconych samoświadomości w „Psychologii”34 jest nie tylko ogólnie uznanym, klasycznym określeniem, lecz również niezwykłym i przekonywającym dowodem jego działań personalistycznych. „Jedyne dowody świadomości [pisze James], które są nam naturalnie dostępne, istnieją w świadomości osoby (personal consciousness), umysłach, jaźniach, konkretnym indywidualnym ‘ja’ i ‘ty’. (…) Żadna psychologia nie może kwestionować istnienia personalnej jaźni (the existence of personal selves)”. Na początku tego samego dzieła, podczas omawiania związku pamięci z doświadczeniem osobistym (personal experience), James wskazuje, że „procesu pamięci nie można wyjaśnić żadną mechaniczną przyczyną.”
Swojemu przyjacielowi Bordenowi Parkerowi Bowne’owi z Uniwersytetu w Bostonie, który właśnie zaprezentował termin „personalizm” („personalism”) w jego pełnym znaczeniu, aby opisać akademicki system (system) filozoficzny, James napisał po wydaniu książki Bowne’a o tym tytule:35
Wydaje się, że teraz zmierzamy dokładnie w tym samym kierunku, do tego samego finału, jednak wskutek różniącej nas przeszłości, która zaopatrzyła nas w różne sposoby artykulacji, często wyrażamy siebie w różny sposób, odmiennie. Stale wydaje mi się, że kroczysz tą samą drogą, którą tak dobrze znają moje stopy – robisz to oczywiście zupełnie niezależnie ode mnie, co sprawia, że ta zbieżność przynosi jeszcze większą gratyfikację.
Bowne zbliżał się do personalizmu poprzez Kanta, Hegla i Lotze’go, zahaczając o niemiecki racjonalizm, natomiast James przychodził z bagażem nauki eksperymentalnej (experimental science) bez dialektycznego i rodzimego intuicjonizmu, dużo zawdzięczając francuskiemu personalizmowi; zachwycał się Renouvierem, który, mimo że był podatny na wpływ Hegla, pozostawał w bliskim kontakcie z francuską tradycją spirytualistyczną. Szacunek Jamesa dla Renouviera znajduje odzwierciedlenie w następującym liście:36
Mogę stwierdzić, że dzięki tej filozofii [personalizm Renouviera] zaczynam doświadczać odrodzenia życia moralnego. (…) Jestem przekonany, że każdy rok zbliża nas do momentu, gdy zostanie ona uznana jako najbardziej znaczące osiągnięcie filozoficzne w tym stuleciu we Francji i że będzie zawsze traktowana jako ważny punkt w historii myśli spekulatywnej.
W ostatnim zachowanym liście do Renouviera37 można dostrzec, że taka ocena stała się istotnym elementem światopoglądu Jamesa: „Ostatnio wysłałem Ci ‘Nowy Świat’ (New World) wraz z artykułem pt. ‘The Will to Believe’ – ‘Wola Wiary’, gdzie (jeśli miałeś czas go przejrzeć) prawdopodobnie mogłeś rozpoznać jak bardzo wiernym jestem nadal Twoim uczniem.”
James utrzymywał bardzo serdeczne stosunki z Bergsonem i obaj byli gotowi przyznać, że wiele sobie nawzajem zawdzięczają w sprawie dzieł Donnees immediates de la conscience i Psychologia. Natomiast Bergson w osobistej rozmowie z Flewellingiem wskazał podobieństwa poglądów swoich i James’a, cytując je jako środek, który pomaga zrozumieć jego filozofię.
To nie przypadek, że trzej filozofowie: Harris, James i Bowne, odkryli pustkę w twierdzeniach Spencera, który utrzymywał, że ewolucja opiera się na niepoznawalnej „rzeczy samej w sobie”, o czym napisał James:38
„Wiara metafizyczna i nic więcej. (…) Odkrycia naukowe nie miały nic wspólnego z jej ukształtowaniem”.
Harris poświęcił podobnemu tematowi wiele stron na łamach „Magazynu Filozofii Spekulatywnej”. Natomiast pierwsza książka Bowne’a napisana podczas studiów w Halle w 1873r. nosiła tytuł The Philosophy of Herbert Spencer – Filozofia Herberta Spencera i została opublikowana w Stanach Zjednoczonych następnego roku. Obecnie możemy powiedzieć, że kontrataki te stanowiły coś więcej niż tylko rezultat nastawienia religijnego; były raczej odzwierciedleniem wnikliwości filozofów i uczonych, którzy przewidzieli, że twierdzenia Spencera stracą ważność.
Dzięki Bowne’owi termin „personalizm” cieszył się niesłabnącym powodzeniem w amerykańskich kręgach akademickich. Był to pierwszy niezależny „system” (the first independent “system”), który powstał w Ameryce, a Bowne został nazwany „ojcem personalizmu” (the “father of personalism”). Mary Whiton Calkins używała tego terminu z przymiotnikiem „absolutystyczny”, jednak wydaje się, że właściwszy byłby zwrot „idealizm osobowy” (“personal idealism”), podobnie jak u Howisona z Uniwersytetu w Kalifornii. Artykuł Calkins ukazał się w piśmie „Personalista” ze stycznia 1924r. pod tytułem: “The Personal Idealist’s Concern for Psychology” – „Zainteresowanie idealizmu osobowego psychologią”, gdzie ponownie skłaniała się ona ku dialektyce, od której nawet Bowne nie był zupełnie wolny. Termin „personalizm” zawiera bardziej bezkompromisowy intuicjonizm jak u Bergsona w jego ostatnim dziele Les Deux Sources de la Morale et de la Religion lub jak wcześniej u Ravaissona w l’Habitude. Tutaj problem leży, jak zawsze, w umiejętności i trudności oddzielenia personalizmu od ostatnich śladów, naleciałości absolutyzmu Hegla, co jest tak widoczne u Josiah Royce’a, wybitnie negatywnego przykładu wpływów heglizmu.
Nie należy rozpatrywać kwestii, kto od kogo zapożyczył termin „personalizm”, jak to miało miejsce w czasach Bowne’a, kiedy cała atmosfera intelektualna Nowej Anglii skłaniała do myślenia w duchu personalizmu. Niektóre zastosowania zostały przedstawione w związku z programem Szkoły z Concord, jednakże samo pojęcie i specyficzne konotacje należały wspólnie do wszystkich wielkich duchownych unitarian, choć nie tylko. Bowne nie uważał się za twórcę tego terminu, choć pragnąłby być jego autorem. Był jednak pierwszym personalistą, który w dokładny i systematyczny sposób rozwinął personalizm, podejmując go nie tylko pod kątem metafizyki, epistemologii i etyki, ale również psychologii i teologii. Dlatego też zapewne nazwał siebie „pierwszym z klanu personalistów w pełnym tego słowa znaczeniu”. Wskutek pierwszego i powszechnego filozoficznego stosowania terminu „personalizm” (personalism) w Stanach Zjednoczonych zaczęto traktować go jako oryginalny kierunek, prawdziwie, autentycznie amerykański, „ta amerykańska filozofia” (“the American philosophy”). Wcześniej użyło nazwy „personalizm” kilku niemieckich filozofów, a Goethe określił Jacobi’ego personalistą (a personalist), jednak dopiero Bronson Alcott w 1863r. wprowadził personalizm do amerykańskich kół filozoficznych w odniesieniu do nowego kierunku filozoficznego. Borden Parker Bowne mógł posłużyć się powyższymi pracami, częściowo czy w całości, przy wyborze tytułu dla wykładów N.W. Harrisa na Uniwersytecie Northwestern w Evanston, IL w 1907r., aby nawiązać do „Personalizmu”; w następnym roku wykłady te opublikowano pod tym samym tytułem. Le Personnalisme Renouviera pojawił się w 1903r., ale on również użył tego terminu w druku wcześniej, w swoim dziele z 1901r.: Les Dilemmes de la Metaphysique Pure, gdzie pojawia się nazwa personalizm jako tytuł podrozdziału. W 1903r. Renouvier zdecydował się na zmianę nazwy systemu (the system) z „Filozofii Krytycznej lub Neokrytycyzmu” na Le Personnalisme39 i umieścił w tytule swego dzieła.
W Philosophisches Worterbuch Eislera z 1910r. znajduje się hasło „personalizm”; ta informacja powtarza się w Vocabulaire Philosophique Lalande’a, jednak pierwsze obszerne opracowanie encyklopedyczne znalazło się w Tomie IX Encyclopaedia of Religion and Ethics Hastings’a w 1915r. przygotowane przez autora tych słów (Flewellinga), który założył magazyn „Personalista” (The Personalist) w kwietniu 1920r. wydawanego nieprzerwanie od trzydziestu jeden lat na Uniwersytecie Południowej Kalifornii.
Podczas długich lat kierowania zakładem filozofii na Uniwersytecie w Bostonie na zajęcia Bowne’a zawsze przychodziły tłumy studentów. Mimo, że były to zajęcia dodatkowe, „musieli” oni w nich uczestniczyć i w rezultacie stworzyli największe seminarium teologiczne w Ameryce. Każdy prawdziwy teolog koniecznie powinien był brać udział w kursie prowadzonym przez Bowne’a, w przeciwnym razie nazywano go słabeuszem. Wpływ na tysiące początkujących duchownych i profesorów doprowadził do wolnego podejścia do teologii pośród systemów religijnych w Ameryce, o czym można by napisać tomy. Ta grupa wsparła rozwój personalizmu, ponieważ cechą charakterystyczną personalizmu Bowne’a, który łączył filozofię i teologię tworząc sprzyjającą atmosferę współpracy, był nie tylko wymiar teologiczny, ile opierał się on raczej na intuicjonizmie wewnętrznego doświadczenia religijnego. Pomimo tego praktycznego stanowiska samego założyciela, Wesleya, oraz respektu do poglądów teologicznych epoki, nastawienie fundamentalistyczne, z którym Bowne miał niewiele wspólnego, rozwinęło się w instytucji, którą Wesley założył. Ludzie, którzy uważali się za zwolenników Wesley’a, podczas czytania jego słów dotyczących nowej wersji Psałterza, gdzie zwraca on między innymi uwagę na psalmy, które pominął, ponieważ „nie były odpowiednie dla chrześcijan”, teraz zwrócili się przeciwko „ostremu krytycyzmowi” Mitchella, znajomego Bowne’a. Co ciekawe, w tym samym czasie „strażnicy wiary” w sposób kuriozalny atakowali Bowne’a za jego „racjonalizm”, a nabrało to rozpędu po wzmiance Jamesa dotyczącej Bowne’a w The Varieties of Religious Experience40 – „Różne rodzaje doświadczenia religijnego”, gdzie James pisał:
Oryginalnie religijni ludzie jak święty Franciszek, Luter, Behmen byli zwykle wrogami mieszania usiłowań intelektualnych ze sprawami religijnymi. Jednakże wszędzie wdzierający się umysł (the intellect) zaznacza, pokazuje też wszędzie swój powierzchowny wpływ, efekt. Widzimy, jak starożytny duch metodyzmu unosi się nad niezwykłymi broszurami racjonalizmu (które każdy powinien przeczytać), takich filozofów jak Profesor Bowne (The Christian Revelation – „Chrześcijańskie Objawienie”, The Christian Life – „Życie chrześcijańskie”, The Atonement – „Pokuta”).
James błędnie twierdzi tutaj według powszechnego błędnego mniemania, że najwyższy rodzaj mistyki, mistycyzmu jest związany z najgłębszą niewiedzą, ignorancją i łatwowiernością, stąd bez złej intencji niesprawiedliwie potraktował zarówno Bowne’a, jak i ruch metodystyczny. „Starożytny metodyzm” Jamesa nie mógł być na tyle starożytny, aby objąć również “The Holy Club” – „Święty Klub” z Oksfordu czy Johna Wesleya, absolwenta filozofii, który, podobnie jak Bowne, łączył intelekt z najwyższym rodzajem religijnej gorliwości. W pewnym sensie na podstawie słów Jamesa, postawiono Bowne’owi zarzut herezji, z czego jednak później został oczyszczony. Kiedy Bowne zarzucił James’owi brak odpowiedzialności w słowach, James odpowiedział:41
Twój list otrzymałem w dziewiętnastym dniu walki z grypą, gdym jeszcze słaby jak „kot”, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Jednak będąc nadal lepszym metodystą niż ty, wierzę, że tak nie jest, pomimo twoich wysiłków, aby mi to udowodnić. Jeżeli osioł i gaduła są w stanie wyrzucić Cię z Ciała, mam nadzieję, że będą też na tyle rozsądni, mądrzy by zwrócić się do mnie, abym wypełnił tę próżnię. Mówiąc poważnie, żałuję, że użycie przeze mnie słowa „racjonalistyczny” pogłębiło Twe problemy.
Potęga Bowne’a leżała w prostocie i czystości jego myśli i słów, w czym przypominał Ravaissona, jednakże jego polemiki, ostry język i stanowczy ton krytyki nie podobały się jego przeciwnikom, dlatego zjednał sobie wrogów na gruncie zawodowym. Chociaż przez wiele lat Bowne stał na czele Wydziału filozofii i pełnił funkcję dziekana ds. podyplomowych studiów magisterskich (Graduate School) Uniwersytetu w Bostonie (Boston University), tłumy młodych duchownych, którzy decydowali się na jego zajęcia, dodawały elementu teologicznego do jego działalności. Teologiczny aspekt na polu filozofii wyklinano głównie ze względu na fakt, że wtedy filozofia odcinała się od religii, a w wielu przypadkach chwaliła się zagładą wiary. Jednakże Bowne dokonał więcej niż ktokolwiek inny z jego pokolenia, aby zwiększyć intelektualne zaufanie do instytucji kościoła oraz powstrzymać nadchodzącą falę materializmu. Miał studentów z różnych wyznań, którzy pracowali na różnych wydziałach filozofii amerykańskich uczelni i uniwersytetów; osiągali sukcesy w wielu dziedzinach. Podczas pisania wprowadzenia do dzieła Personalism and the Problems of Philosophy – „Personalizm i problemy filozoficzne”,42 Rudolf Eucken nazwał Bowne’a „głównym przeciwnikiem naturalizmu”, co stanowiło bezpośrednie zaprzeczenie opinii Jamesa, którą wcześniej wspomniano, oraz ogłosił go „pierwszym prawdziwie amerykańskim filozofem”43. J. Cook Wilson z Oksfordu tamże ogłosił go „najważniejszym współczesnym amerykańskim filozofem”. Dyrektor James Iverach z United Free Church College w Aberdeen napisał do dr Jamesa Hastingsa, że „Jest on jednym z najważniejszych amerykańskich myślicieli moich czasów”. Wiele lat temu w prywatnej rozmowie z autorem (Flewllingiem) profesor Bergson wyraził swój podziw dla Bowne’a, który miał wielką zdolność niezwykłego wpływania na studentów.
ROZWÓJ W LATACH PÓŹNIEJSZYCH
W Stanach Zjednoczonych personalizm rozwijał się przede wszystkim w środowisku akademickim. Jego najważniejsze przesłanie – świętość osoby (the sanctity of the person) i istnienie jej nienaruszalnych praw (inviolable rights) – skłania do traktowania personalizmu jako naturalnej filozofii demokracji i łączenia z zasadami instytucji amerykańskich, co ma istotny wpływ na zwykłych ludzi. Pomimo swojego akademickiego charakteru personalizm przejawia się również w zasadach społecznych, które są nieodłącznie zasadami prawdziwej demokracji, a więc jest sprzeczny z jakąkolwiek formą totalitaryzmu. Ta cecha była oczywista od samego początku, gdy Whitman traktował ją jako prawdziwą filozofię demokracji i w „Demokratycznych Perspektywach” wskazywał na niebezpieczeństwo grożące Ameryce z powodu chciwości materialnej, która „przekształca (…) kolejne pokolenia ludzi w jednolite odlewy żeliwne”. Praktyczne implikacje amerykańskiego personalizmu (American Personalism) zostały ostatnio dostrzeżone w radzieckim czasopiśmie Bolshevik, gdzie profesor B. Bychowski44 nazwał personalizm amerykański „filozoficznym diabelstwem”, a za książki autora tego artykułu Creative Personality – „Osobowość twórcza” oraz The Survival of Western Culture – „Przetrwanie zachodniej kultury” obrzucił Flewelling’a stekiem obelżywych, niecenzuralnych epitetów. Ten atak poprzedzony został krytyką profesora Brightmana z Bostonu, obecnie znakomitego członka katedry filozofii Bowne’a, ze strony profesora Dynnika. Oba te artykuły dotyczyły w pewnym stopniu Flewellinga i Brightmana i odnosiły się również do profesora Hockinga z Harvardu oraz innych.
Należy pamiętać, że personalizm stał się kierunkiem o zasięgu światowym, znanym i funkcjonującym w każdym miejscu kuli ziemskiej. Wszędzie ta działalność naukowa może się rozwinąć, ponieważ odnosi się ona do podstawowych zasad filozofii. Ważne jest również, że w różnych częściach świata od momentu założenia czasopisma „Personalista” (The Personalist) w 1920r., który stał się przeglądem międzynarodowym, powstało wiele innych magazynów poświęconych myśli personalistycznej. Niektóre z nich otwarcie wyznają swą przynależność do personalizmu, natomiast inne jedynie prezentują takie poglądy. Należy tutaj wspomnieć następujące tytuły: Journal of Personality Uniwersytetu Duke; Realidad z Buenos Aires; Luminar ze stolicy Meksyku; Revista Fundatiilor Regale z Bukaresztu; Action et Pensee z Genewy; Harmonie z Tunisu; Transformation (zaledwie kilka wydań) z Londynu oraz Esprit z Paryża, pismo o największym nakładzie. Można do tej listy dodać również tytuły, które skłaniają się w stronę personalizmu: The Review of Metaphysics Uniwersytetu Yale; Philosophy and Phenomenological Research Uniwersytetu w Buffalo; Revue d’Histoire et de Philosophie religieuses ze Strasburga; Sophia z Rzymu; Salesianum z Turynu oraz zapowiedź najnowszego czasopisma z Uniwersytetu w Chicago Measure – „Miara”, co przywodzi na myśl sentencję Heraklita „Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy”. Stąd Measure głosi, że:
Podejmujemy godność osoby ludzkiej(the dignity of the human person). Chcemy postrzegać politykę, naukę, filozofię i sztukę (politics,science, philosophy and art), nie jako koniec, ale jako możliwości rozwoju nowego humanizmu (a new humanism).
Wzywamy każdą inną współczesną szkołę filozoficzną do rozpowszechniania swoich poglądów, ponieważ, jak się okazało, personalizm obejmuje wiele różnorodnych tendencji. Wszystkie powyższe czasopisma i kilka innych, które mogłyby się tutaj znaleźć, jak na przykład czasopisma wydawane przez Kościół Katolicki (the Catholic Church), rozpoczęły swoją działalność już po założeniu „Personalisty” (The Personalist). Ten fakt, który moglibyśmy omówić szerzej, wskazuje na niezwykłe możliwości, które stoją przed nami.
Nie wszystkim zwolennikom personalizmu podoba się nazwa tego kierunku, a niektórzy wręcz czują do niej niechęć, mimo wierności wobec podstawowych jego zasad. Otwarte potwierdzenie istnienia Boga, Boskiego Bytu, co wybitnie podkreśla personalizm, doprowadziło do oburzenia wielu, ponieważ do tej pory wyznawali oni wyższość materializmu naukowego, który jednak musiał zmierzyć się z rewolucyjną zmianą. Jednak tam, gdzie podstawowe twierdzenia metafizyczne zakładają, że osobowość, ludzka czy Boska (personalisty, human or Divine), jest podstawowym, fundamentalnym wymiarem rzeczywistości (the fundamental reality), co tworzy fundament dla pełnego, całego zrozumienia, mamy do czynienia z personalizmem pewnego rodzaju. Jeśli jednak filozofia nie przyjmuje istnienia Najwyższej Inteligencji Sprawczej, Stwórczej (a Supreme Creative, Intelligence) jak na przykład personalizm egzystencjalny lub angielska szkoła McTaggarta, jest ona wtedy filozofią ateistyczną i równocześnie wewnętrznie sprzeczną. Jeżeli natomiast twierdzi, że Najwyższa Inteligencja Stwórcza jest absolutna, używa również sprzecznych terminów, ponieważ jakikolwiek akt sprawczy, twórczy (any creative act) staje się jednocześnie ograniczeniem narzuconym przez kogoś Stwórcy.
Na początku członkiem grupy z St. Louis była osoba wspomniana już wcześniej, George Holmes Howison z Uniwersytetu w Kalifornii (the University of California), która jest świetnym przykładem powyższego poglądu. Nazywał siebie „idealistą personalistycznym” (a “personal idealist”), jednak chciał pozbyć się naleciałości absolutystycznych w następujący sposób:45
Co w takim razie oznacza idealizm osobowy (Personal Idealism) będąc teorią filozoficzną? Najlepszą odpowiedzią z mojej strony będzie zadanie kolejnego pytania, które musi się pojawić: Dlaczego w ogóle powinniśmy używać wyrazu „osobowy” (“personal”) w nazwie tej teorii? Czy idealizm (idealism) nie jest taką doktryną, że umysł jest podstawową lub absolutną rzeczywistością (mind is the only primary or absolute reality)? – i czy nie jest to zawsze twierdzenie, że osobowość (personality) to główne źródło rzeczy? Dlaczego ten przymiotnik jest niezbędny? W odpowiedzi należy stwierdzić, że aktualna, właściwa historia myśli filozoficznej, nawet w momencie, gdy filozofia osiąga rozeznanie, że racjonalna świadomość (rational consciousness) staje się Pierwszą Zasadą (the First Principle) wskazuje na szczególne nachylenie, ukierunkowanie w tę stronę, aby umieścić pełną osobowość (complete personality) w centrum rzeczy. Idealizm historyczny (historic idealism) jest faktycznie daleko od idealizmu osobowego (personal); jest właściwie przygniatająco nieosobowy (impersonal).
Dlatego też Howison posiada pewien związek z poglądami Jamesa i Schillera, jednak unika wynikającego ze stanowiska Jamesa irracjonalizmu (irrationalism) oraz, jak to nazywa, patologicznego i nie mającego pełni władzy, ograniczonego Boga Schillera. Dołączył on do krytyków poglądów prezentujących ewolucję w duchu materializmu (a materialistic evolution), jak to uczynili krytycznie wszyscy przedstawiciele personalizmu od Whitmana po Jamesa i Bowne’a z podobnych powodów. W ten sposób personalizm przewidział współczesne związki z nauką (science).
Kiedy tak zwanej Filozofii Ewolucji (Philosophy of Evolution) nadajemy taki zasięg, że czyni ona ewolucję (evolution) podstawą i wyjaśnieniem istnienia umysłu (mind) w człowieku, to jest destrukcyjne dla rzeczywistości osoby ludzkiej (the reality of the human person), a zatem dla całego świata moralnego dobra, piękna, i nie dającej się zakwalifikować prawdy, które zależą od osobowej rzeczywistości (personal reality), aby istnieć, w swoim istnieniu (…)
Bowiem prawdziwą jakość osobowości (the very quality of personality) stanowi to, że osoba (a person) jest bytem, który rozpoznaje, rozeznaje w innych równie niekwestionowaną rzeczywistość (a reality) jak swoją własną; i która zatem dostrzega siebie jako pewnego członka moralnej republiki (a member of a moral republic), trwającego w stosunku do innych osób (other persons) w niezmiennej korelacji wzajemnych obowiązków i praw, osobiście obdarzonego godnością (dignity) i rozeznającego godność pozostałych członków (the dignity of all the rest).46
Howison zapoczątkował wspaniałą tradycję na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley (the University of California at Berkeley), do której Charles Henry Reiber przyczynił się w znacznym stopniu i która dobrze się rozwijała podczas długich lat działalności profesora George’a P. Adamsa.
Powinniśmy również wspomnieć o Johnie Wright Buckhamie, który działał w pobliskim miasteczku uniwersyteckim szkoły religii The Pacific School of Religion. Profesor Buckham był gorącym i zdeklarowanym entuzjastą personalizmu, który pobierał nauki u osobowego idealisty (the personal idealist) Gormana na Uniwersytecie w Vermont (the University of Vermont). Buckham napisał wiele rozpraw na temat personalizmu. Podobnie Henry Alden Youtz, który pełnił tę samą funkcję na podobnym wydziale szkoły religijnej The Theological School of Oberlin College, był on studentem Bowne’a. Napisał on krótki artykuł dotyczący personalizmu do najnowszego jednotomowego wydania Encyclopaedia of Religion and Ethics Hastings’a. W artykule na temat “New Spiritual Leadership” – „Nowe Przewodnictwo Duchowe” Youtz napisał:47
Mechaniczna filozofia dobrobytu i komfortu (a mechanical philosophy of prosperity and comfort) sparaliżowała nasze siły do zgody na autorytet, przewodzenie najlepszych (the authority of the best). Mamy już dość filozofii życia, która przekonuje nas, że pogoń za tym, co duchowe jest bezskuteczne, ponieważ jesteśmy częścią kosmicznej maszyny. (…) Potrzebujemy nowego, zrekonstruowanego, odzyskanego umysłu, który potrafi wierzyć w wartość ludzi, mężczyzn i kobiet oraz znaczenie ich wysiłków dla wspólnego kształtowania cywilizacji, która będzie tworzyć trwałe królestwo rzeczywistości (an abiding kingdom of reality).
Profesor George Arthur Wilson przez długie lata osiągał sukcesy na Uniwersytecie w Syracuse (Syracuse University). On również był studentem Bowne’a i zwolennikiem personalizmu. W The Organizing Principle in Philosophy – „Zasada porządkująca w filozofii” napisał znaczące słowa:48
Będę mówił w imieniu nowej-starej zasady (a new-old principle), która jest z pewnością centralna i łatwa do rozumnego przyjęcia przez wszystkich. Była często rozpatrywana, roztrząsana, a następnie z łatwością odrzucana. Jednakże znajomość jej jest niezbędna, aby poznać jej pełną wartość. Ta zasada może być określona w następujący sposób: ‘Człowiek poznaje, realizuje i urzeczywistnia świat w kategoriach osobowych, podmiotowych’ (“Man realizes the world in terms of selfhood”).
Profesor Herbert C. Sanborn osiągnął sukces w dziedzinie personalistycznej psychologii i estetyki personalistycznej na Uniwersytecie Vanderbilt (Vanderbilt University), gdzie przyczynił się znacznie do rozwoju nauki amerykańskiej.
Obecnie istnieją trzy znaczące ośrodki zwolenników personalizmu: grupa zebrana wokół Emmanuela Mouniera i czasopisma Esprit w Paryżu, Szkoła Teologii (School of Theology, STH) oraz Podyplomowe Studium (Graduate School of Arts and Sciences, GRS) na Uniwersytecie w Bostonie (Boston University) oraz Szkoła Filozofii na Uniwersytecie Południowej Kalifornii (the School of Philosophy of the University of Southern California).
Na Uniwersytecie w Bostonie zwłaszcza profesorowie Knudson i Brightman mogą pochwalić się istotnymi osiągnięciami w dziedzinie teologii, mając duży wpływ na uczonych i studentów poprzez swoją działalność i publikacje.
Na Uniwersytecie Południowej Kalifornii „Personalista” (The Personalist) jest wydawany co kwartał od kwietnia 1920r., wydział filozoficzny posiada status odrębnej jednostki, czyli szkoły naukowej, a bogata biblioteka filozoficzna mieści się w przepięknym budynku przeznaczonym tylko dla potrzeb filozofii. Zgromadziło się tutaj znakomite grono filozofów personalistycznych, choć nie tylko, bowiem również ich przeciwników, wśród których znajdują się tacy znakomici uczeni z zagranicy jak H. Wildon Carr z Uniwersytetu w Londynie (Londyn University), F.C.S. Schiller z Oksfordu, Heinrich Gomperz z Wiednia, R.F.A. Hoernle z Republiki Południowej Afryki, J.H. Muirhead z Uniwersytetu w Birmingham (the University of Birmingham), by wspomnieć jedynie tych spoza kontynentu amerykańskiego.
Pojawiła się znaczna ilość prac na temat personalizmu. Mamy zamiar nadal wskazywać kierunki rozwoju i przewidywania dotyczące przyszłych zadań personalizmu jako tendencji międzynarodowej (personalism as a world movement), a dodatkowo podejmować rozważania na temat współcześnie działających personalistów w obu Amerykach i na całym świecie.
The Personalist 31 (1950), nr 3, s. 229-244;
The Personalist 31 (1950), nr 4, s. 341-351;
The Personalist 32 (1951), nr 1, s. 5-10.
Przypisy:
- Hughes: Chinese Philosophy in Classical Times (Dutton, 1942), p. 209. [Wróć]
- La Dignité Humaine (Brentano’s); L’Avenir de L’Esprit (Brentano’s); L’Homme devant la Science (Flammarion). Większość materiałów do tych prac można znaleźć po angielsku w książkach: Biological Time (Macmillan); Human Destiny (Longmans); The Road to Reason (Longmans), ostatnia została niedawno przetłumaczona przez Madame du Noüy. [Wróć]
- Niektórzy będą być może niechętni aby uznać pracę Harrisa za system, ale choć nie był on nigdy pracownikiem akademickim, to pisał obszerne książki, które do czasów Bowne’a były najpełniejszą prezentacją doktryny personalistycznej. [Wróć]
- Por.: Pochmann: New England Transcendentalism and St. Louis Hegelianism (Carl Schurz, Philadelphia, 1948). [Wróć]
- Journal of Speculative Philosophy, vol. VI, 1872, s.178. [Wróć]
- Op. cit., s. 29. Also Leidecker: Yankee Teacher (Philosophical Library, New York), s. 312. [Wróć]
- Leidecker, s. 214. [Wróć]
- Journal of Speculative Philosophy, vol. VIII, 1874, s. 97, s. 931. [Wróć]
- Journal of Speculative Philosophy, vol. VIII, 1874, s. 97, s. 931. [Wróć]
- Ibid., vol. VIII, s. 370, s. 210. [Wróć]
- Ibid., vol. VIII, s. 370, s. 210. [Wróć]
- Ibid., vol. XIV, s. 225, 226, 238-9. [Wróć]
- The Journals of Bronson Alcott, ed. Odell Shepard (Little Brown, Boston, 1938). [Wróć]
- Op. cit., s. 484-5. [Wróć]
- Boston, 1930, s. 26, jak zacytował McCuskey: Bronson Alcott, Teacher (Macmillan, New York, 1940), s. 46. [Wróć]
- Shepard: Journals of Bronson Alcott, s. 503. [Wróć]
- Ibid., s. 504. [Wróć]
- The Complete Writings of Walt Whitman: Prose Works, vol. II (Putnam’s Sons, New York and London; The Knickerbocker Press, 1902), s. 95-106. [Wróć]
- Ibid., s. 391. [Wróć]
- Walt Whitman Handbook (Packard, Chicago, 1946), s. 447; see also Traubel: With Walt Whitman at Camden (Mitchell Kennerly, New York, 1914), s. 435. [Wróć]
- Writings of Walt Whitman: Prose Works, vol. II. “Democratic Vistas” (Putnam’s Sons, New York, 1902), s. 95, 1, 99, 102. [Wróć]
- Ibid., s. 105-6. [Wróć]
- Works, vol. I, s.16. [Wróć]
- “Starting from Paumanok” Works, vol. I, s. 16. [Wróć]
- See: The Complete Works of Ralph Waldo Emerson, ed. Edward Waldo Emerson (Houghton Mifflin, Boston 12 tomów, 1903-1904). [Wróć]
- Ibid., s. 4. [Wróć]
- Journal of Speculative Philosophy, vol. XIX, s. 407-8: “Is Pantheism the Legitimate Outcome of Modern Science?” [Wróć]
- Artykuł w The Personalist, vol. XIII, no. 1, “William James,” s. 91. [Wróć]
- Henry James, Jr.: Letters of William James, vol. II, s. 271. [Wróć]
- Ibid., vol. II, s. 295. [Wróć]
- Ibid.[Wróć]
- Ibid., s. 257. [Wróć]
- Memories and Studies (Longmans, Green, New York, 1917), s. 102. [Wróć]
- Principles of Psychology (Macmillan, New York, 1890), vol. I, s. 226. [Wróć]
- Zacytowane przez Knudsona: The Philosophy of Personalism (The Abingdon Press, New York, 1927). [Wróć]
- Perry: The Thought and Character of William James (Little, Brown, Boston, 1935), vol. I, s. 662. List datowany na 2 listopada 1872. [Wróć]
- Ibid., vol. I. [Wróć]
- Ibid. [Wróć]
- Le Personnalisme est le vrai nom qui convient ∫ la doctrine désigné jusqu’ici sous le titre de néocriticisme, Le Personnalisme (Félix Alcan, Paris, 1903), s. 3111. [Wróć]
- Por.: William James, The Varieties of Religious Experience (Longmans, New York, 1902). [Wróć]
- Perry: Thought and Character of William James (Little, Brown, and Co., Boston, 1935), vol. II, s. 331. [Wróć]
- Flewelling (Abingdon Press, New York, 1915). [Wróć]
- A. C. Knudson: “Bowne as Teacher and Author” in The Personalist, vol. I, nr 2, s.13. [Wróć]
- B. Bychowskij, “American Personalism: ‘Philosophic Devilry,’” The Personalist 30 (Spring 1949), s. 169-174. [Wróć]
- Howison: The Limits of Evolution (Macmillan, New York, 1901), s. viii. W przedmowie, której podtytuł brzmi: “Illustrating the Metaphysical Theory of Personal Idealism.” [Wróć]
- Ibid., s. 6,7. [Wróć]
- The Personalist, vol. IX, no. 1, January, 1928, s. 23-24. [Wróć]
- The Personalist, vol. XX. [Wróć]
