PERSONALIZM SŁOWIAN

Pavol Mačala

Pavol Mačala

Pavol Mačala (1958-), słowacki personalista. Kierownik Katedry Historii Wydziału Filozofii w Katolickim Uniwersytecie w Rużomberoku. Wykłada archeologię i historię Słowian. Urodził się we Vranov nad Topl’ou we Wschodniej Słowacji. Pavol studiował archeologię w Uniwersytecie Masaryka w Brnie. Po studiach pracował w Instytucie Archeologii Słowackiej Akademii Nauk. Z żoną Hanną mają dwoje dzieci – córkę Hannę i syna Jana.

W latach 1999-2002 Pavol Maćala był doradcą Sekretarza Stanu i głównego negocjatora Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie wejścia Słowacji do Unii Europejskiej.

W 2003 roku dr Maćala razem z Jánem Figelem, obecnie Komisarzem ds. edukacji, kształcenia, kultury i języków obcych, wręczyli Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II Dar Personalizmu na Srebrny Jubileusz wielkiego Pontyfikatu.

Pán je môj pastier, nič mi nechýba (Psalm 23).

Personalizm Słowian wiąże się z koncepcją Jana Pawła II Zachodnich i Wschodnich płuc Europy.

16 października 1978 roku cały świat, a przede wszystkim Kościół Katolicki, otrzymał niespodziewaną nowinę – Habemus Papam. Konklawe Kardynałów wybrało na Papieża Kard. Karola Wojtyłę. Namiestnikiem Jezusa Chrystusa, następcą Św. Piotra został z woli Bożej po raz pierwszy Polak, Słowianin. Panie, wskaż tego, którego Ty wybrałeś (Dz 1, 24). Skarbiec pontyfikatu Jana Pawła II jest bogactwem niewyczerpanym.

Pojęcie Wschodnie płuca Europy historycznie wiąże się ze świętymi braćmi Sołuńskimi, św. Cyrylem i św. Metodym, którzy przynieśli słowiańskim narodom Europy Środkowej i Wschodniej wiarę chrześcijańską.

Ojciec Święty Jan Paweł II od samego początku swego Pontyfikatu poświęcił szczególną uwagę tym dwóm Braciom – w Liście Apostolskim Egregiae virtuti w trzecim roku swego pontyfikatu, w dniu 31 grudnia 1980 roku, ogłosił świętych Cyryla i Metodego współpatronami Europy, razem ze św. Benedyktem – patronem Europy. W roku 1985, dokładnie w dniu 2 czerwca, w uroczystość Trójcy Przenajświ ętszej, wydał Encyklikę Slavorum Apostoli, albowiem:

Wydarzenia ostatniego stulecia, zwłaszcza zaś ostatnich dziesięcioleci, ożywiły w Kościele wraz ze wspomnieniem religijnym zainteresowanie historyczno- kulturalne dwoma świętymi Braćmi, których szczególne charyzmaty stały się bardziej zrozumiałe na tle sytuacji i doświadczeń naszej epoki. Przyczyniły się do tego liczne wydarzenia, które należą – jako prawdziwe znaki czasu – do historii XX wieku, a nade wszystko owo wielkie wydarzenie, jakie dokonało się w życiu Kościoła poprzez Sobór Watykański II. W świetle nauki oraz pasterskiej inspiracji tego Soboru możemy w nowy – dojrzalszy i pogłębiony – sposób spojrzeć na tych dwóch Świętych, od których dzieli nas już jedenaście stuleci, oraz odczytać w ich życiu i posłannictwie te treści, które Mądrość Bożej Opatrzności wpisała w nich jakby z myślą o naszej epoce, aby w niej właśnie odsłoniły się w nowej pełni i przyniosły nowe owoce1.

Czuje się w tym względzie szczególnie zobowiązany pierwszy Papież powołany na Stolicę św. Piotra – z Polski, a zatem spośród narodów słowiańskich2.

Pragnę omówić kwestię Wschodniego płuca Europy, jego struktury, co go wyróżnia wobec płuca Zachodniego, a zarazem co łączy Wschód i Zachód Europy.

1. Naturalna godność osoby ludzkiej

Kim są Słowianie i jakie są ich początki? Historiografia współczesna stwierdza, że Słowianie dotarli do terytorium swych dawnych historycznych siedzib ze swej praojczyzny, co do lokalizacji której trwają spory. W podręcznikach podaje się, że Słowianie przybyli w okresie wędrówek ludów. Prawdopodobnie około VI wieku, a już na pewno w VI wieku po Chrystusie, Słowianie kolonizują dużą cześć Europy. Antropologia klasyczna, a później również nauka o języku, zrezygnowały z możliwości wyjaśnienia etnogenezy Słowian, szczególnie co do lokalizacji ich pierwotnych siedzib. Odnalezienie praojczyzny Słowian przez archeologów wydaje się skazane na niepowodzenie, ponieważ korzystają oni z metod i źródeł, które nie są w stanie im tego umożliwić.

Czy można przedstawić jeszcze inny model pochodzenia Słowian? Wyjściem jest tutaj odrzucenie poglądu, że Słowianie pojawili się dzięki wędrówkom ludów. W okresie zwanym wędrówką ludów przez terytorium Europy przemieszczały się bowiem nie całe narody, lecz tylko uzbrojone grupy ze swymi orszakami.

Zdecydowanie najmniej powodów do przesiedlania się mieli rolnicy, którzy byli mocno związani ze swym naturalnym, lokalnym środowiskiem.

Nawet w okresie VI wieku po Chrystusie nie istniały duże skupiska Słowian, ani też nie zamieszkiwali oni rozległych terytoriów. Pozostaje zatem zagadką fakt historycznych siedzib, w których znajdujemy Słowian w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia po Chrystusie.

Historyk francuski Le Goff szukając historycznych struktur, które byłyby jak najmniej zmienne, mówi o rolnikach, o wspólnotach rolników, iż są one od strony historycznej najbardziej stabilne, a bardziej przejawiają się w folklorze, aniżeli w historii. Zgodnie z tą myślą uważam, że Słowianie są rolnikami, wiejską cywilizacją do okresu, gdy zaczynają tworzyć swoje własne elity. Są domownikami europejskimi, mieszkańcami, którzy nie przyszli na teren Europy z mitycznej praojczyzny.

Badania archeologiczne dotyczące kultur, które znamy z pradziejów, wskazują, że są one wynikiem elit tworzących trendy cywilizacyjne, albo elit przenoszących wzorce, trendy cywilizacyjne w tyglu korelacji ze środowiskiem kulturowym krajów Bliskiego Wschodu, basenu Morza Śródziemnego i Azji. Często elity posługiwały się innym językiem niż ludzie, nad którymi sprawowali władzę, dzięki sile militarnej, czy też poprzez dominancję cywilizacyjną. Rozwój cywilizacyjny zmieniał kulturę materialną, która przedstawiała wyobrażenia i świat elit, ale nie świat rolników. W Europie elity w środowisku rolniczym rozpoczęły sie formować dopiero po upadku Rzymskiego Imperium, kiedy świat pogański, jego elity były pozbawione intelektualnej, ekonomicznej i kulturowej wizji. Nową wizję przynosi Europie chrześcijaństwo – chrześciańska koncepcja rzeczywistości świata.

2. Nadprzyrodzona godność osoby ludzkiej

Chrystianizację Słowian uważam za moment kluczowy w procesie etnogenezy Słowian. Chrześcijaństwo wprowadza rolnika do zupełnie nowych relacji, zaznajamia go z koncepcją świata i stworzenia, w którym zaczyna uświadamiać sobie swą wolność i odkrywać swoją godność, godność ekonomiczną i społeczną, godność swojej pracy. Powaga i godność rolnika nabrały takiego znaczenia, iż rzutowały na legendy o rolniczym pochodzeniu królewskich rodów, jak na przykład Piastów, Czechów, książąt Korutańskich. Następuje proces kulturogenezy, przechodzący przez pewne formy synkretyzmu religijnego. Mitologia rolników jest bardzo podobna w swej istocie do symboliki chrześcijańskiej. Słowianie nie mieli więc trudności w przyjęciu znaków chrześcijańskich.

Jeżeli mówię o decydującej roli chrystianizacji, mam na uwadze misję św. Cyryla i św. Metodego, którzy przybyli do Księstwa Wielkomorawskiego w roku 863 po Chrystusie. Książe Rościsław zwrócił się z prośbą do Cesarza w Konstantynopolu Michała III, aby przysłał głosicieli Ewangelii i nauczycieli języka zrozumiałego dla jego ludu. Cesarz Michał w jedności z Patriarchą Konstantynopola wysłał Konstantego (św. Cyryla) i Metodego na ewangelizację Słowian. Przybycie św. Cyryla i św. Metodego stanowi zatem przejaw Opatrzności Bożej w powstaniu i ewangelizacji narodów słowiańskich.

Dlaczego tak późno i czy naprawd ę późno powstają narody słowiańskie? Odpowiedź znajdujemy w słowach jedego z uczniów św. Cyryla św. Metodegu:

Z ksiąg świętych nauczyliśmy się, iż Bóg czyni wszystko krok po kroku, nie od razu… Albowiem Bóg nie stworzył najpierw języka żydowskiego, ani rzymskiego, ani greckiego, lecz język syryjski… I jak języki, tak również moralne zwyczaje i tradycje, zarządzenia, prawa i dziedziny nauki rozdzieliły się pomiędzy narodami: Egipcjanom przypadła geometria… Żydom Święte Księgi, w których jest zapisane, jak Bóg stworzył świat i wszystko według porządku; Helleńczykom przypadła gramatyka, retoryka i filozofia3.

Co zatem przypadło Słowianom i kiedy?

Cesarz bizantyjski Michał pisze do księcia Rościsława:

Bóg, który pragnie, by każdy człowiek doszedł do poznania prawdy (1 Tm 2, 4) i coraz wyższą godność osiągał, wejrzawszy na wiarę twoją i gorliwość, uczynił teraz za dni naszych zadość prośbie twojej, objawiwszy litery dla języka waszego, których dotąd wcale nie było, abyście i wy znaleźli się w liczbie narodów, które chwalą Boga własnym językiem4.

Dalej Cesarz Michał pisze o Konstantynie, zwanym Filozofem, który przyjął imię Cyryla (827-869): Przeto posłaliśmy ci tego, któremu Bóg je objawił, męża czcigodnego i prawowiernego, uczonego bardzo i filozofa. Przyjmij więc dar lepszy i cenniejszy od wszelkiego złota i srebra, i drogich kamieni, i bogactw przemijających. Staraj się więc z nim razem skutecznie utwierdzić tę sprawę i całym sercem pozyskać Boga, a powszechnego zbawienia nie odtrącaj, lecz podnoś wszystkich na duchu, aby się nie lenili, ale kierowali na drogę prawdy, abyś i ty gorliwością swoją, przywiódłszy ich do zrozumienia Boga, otrzymał za to nagrodę w tym życiu i w przyszłym5.

3. PROGLAS – PRZEDMOWA

Św. Cyryl urodził się w Tesalonikach w Grecji w roku 827 jako najmłodszy z siedmiorga dzieci. Jego bratem był Metody, który wstąpi do klasztoru na Górze Olimp. Konstantyn (św. Cyryl) uzyskał staranne wykształcenie, był bibliotekarzem przy katedrze Hagia Sofia i wykładał w szkole cesarskiej. Po przybyciu do Wielkich Moraw św. Cyryl, wierny Bożej inspiracji, stworzył orginalne pismo słowiańskie, zwane głagolicą i literacki język słowiański. Korzystając z alfabetu greckiego, hebrajskiego, i łacińskiego utworzył alfabet słowiański, który wyraża wiernie unikalność, orginalność, podmiotowość Słowian.

W roku 867 Bracia pojechali do Wenecji, gdzie odbyli ostre dysputy na temat języka słowiańskiego, jako języka liturgicznego. Z Wenecji na zaproszenie Ojca Świętego Hadriana II przybyli do Rzymu, gdzie doznali dobrego przyjęcia. Ofiarowali Hadrianowi II relikwie św. Klemensa I, Papieża, które znalazł Konstantyn podczas swego pobytu na Krymie. Papież Hadrian II zaakceptował przekład czterech Ewangelii na język słowiański i zaakceptował język słowiański do liturgii, wyrażając w ten sposób jedność Kościoła w Rzymie i w Konstantynopolu.

Św. Cyryl ułożył Proglas6, czyli Wstęp (Przedmowę) do Ewangelii:

Otom ja zwiastun tej Ewangelii:
Jako prorocy dawniej podali,
Jezu Kryst idzie zebrać narody,
jest bowiem światłem światu całemu.
W siódmym się stało to tysiącleciu,

Bo rzekli oni: ślepi zobaczą,
głusi usłyszą słowo pisane,
by poznać Boga jako przystoi.
Więc posłuchajcie wszyscy Słowianie:
dar to jest przecież od Boga dany.

Dar Boży dany dla części prawej,
dar duszom, który nigdy nie tleje,
tym duszom wszystkim, co go przyjmują.
Mateusz z Markiem i Łukasz z Janem
uczą lud cały tak powiadając:

Jeżeli piękność dusz swych z weselem
zobaczyć chcecie i się radować,
jeśli mrok grzechów chcecie odegnać
i świata tego marność odrzucić,
i życie rajskie zyskać dla siebie;

I przed ognistym uciec płomieniem
— słuchajcie teraz rozumu swego;
słuchaj, narodzie słowiański cały,
słuchaj od Boga słowa, co idzie,
słowa, co karmi człowiecze dusze;

Słowa, co wzmacnia serca, rozumy,
słowa, co Boga poznać pomaga!
Jako bez światła radości braknie
oku, co widzi Boskie stworzenia —
wszystko ni piękne jest, ni widzialne.

Tak też i dusza każda bez księgi
jest nieświadoma prawa Bożego,
prawa dla ducha, a spisanego,
prawa, co Boży raj nam objawia.
Jakiż słuch bowiem odgłosu
grzmotów

Nie słysząc Boga lękać się może?
Nozdrza zaś kwiatów nie wąchające
jak Boskie cuda mogą zrozumieć?
I usta, którym słodycz nie znana,
nieczuły czynią z człowieka kamień.

Lecz nade wszystko dusza bez księgi
jawi się w ludziach jako umarła.
Jakoż to wszystko, bracia, pojmując
radę dajemy tak wam potrzebną,
a która ludzi wszystkich odłączy

Od bydlęcego i w żądzy życia,
byście w rozumie swym nierozumnym,
w obcym języku słuchając słowa
jak głosu miedzi go nie słyszeli.
Bo święty Paweł rzekł nauczając:

Modlitwę swoją oddając Bogu
wolę powiedzieć słów pięć zaledwie,
byleby wszyscy bracia pojęli,
niż niepojętych dziesięć tysięcy!

I jakiż człowiek tego nie pojmie?
Któż przypowieści nie uzna mądrej,
która nam daje prawe nauki?
Jak bowiem gnicie ogarnia ciało,
wszystko rozkłada bardziej od gnoju,

Gdy jadła swego mu nie dostaje,
tak dusza każda zatraca życie,
jeśli żywota nie ma Bożego,
kiedy Bożego słowa nie słucha!
Druga przypowieść też mądra bardzo

A zatem: ludzie, co się miłują
pragną urosnąć Bożym podrostem,
bo wiary prawej poznać nie sposób
bez ziarna, które padnie na rolę,
toteż dlatego na ludzkich sercach

Boskiego deszczu Pisma potrzeba,
by owoc Boży lepiej wyrastał.
Któż może wszystkie rzec przypowieści,
pokazujące bez ksiąg narody,
co nierozumnym mówią językiem?

Chyba że wszystkie posiądzie mowy,
powiedzieć zdoła o ich niemocy…
Lecz niech dorzucę i ja przypowieść,
by w słowach małych rzec mądrość
wielką:
nagie są bowiem bez ksiąg narody;

A bez oręża nie mogą walczyć
z tym, co dusz naszych jest
przeciwnikiem,

w niewolę wiecznych mąk paść gotowi.
Zaś ludy, wroga co nie lubicie
i bardzo chcecie się z nim potykać;

Otwórzcie wrota rozumu pilnie,
broń otrzymawszy teraz tak twardą,
co jest wykuta przez Księgi Pańskie,
łeb ścierające Złemu potężnie.
Temu, kto Księgi owe przyjmuje,

Chrystus wnet mądrość objawi swoją
i dusze wasze słowem posili
przez apostołów i przez proroków.
Ci bowiem, którzy ich słowa mówią,
zdołają zabić swojego wroga;

Przynosząc Bogu dobre zwycięstwo,
ciał unikając marnego psucia,
ciał, których żywot jest jakby we śnie,
nie upadając, lecz mocno stojąc,
Bogu się jawiąc wojami Jego

Po prawej stronie Bożego tronu,
wówczas, gdy ogniem sądzi narody,
wraz z aniołami ciesząc się wiecznie,
litościwego chwalący Boga,
zawsze te pieśni, co z Pism wyjęte,

Bogu śpiewając miłującemu,
Jemu należy się bowiem sława,
cześć, wieczna chwała Bogu Synowi
wraz z Ojcem Jego i Duchem Świętym,
na wieki wieków od stworzeń wszelkich.
Amen.

Dzięki Świętym Braciom nasi słowiańscy przodkowie mogli w pełni przyjąć Słowo Boże, Logos. Dzięki Słowu Bóg Żywy wszedł z osobami Słowian w relację personalną. Kształtując rodziny chrześcijańskie, które otrzymały godność dzieci Bożych, Jezus Chrystus stworzył narody słowiańskie.

Podmiotowość narodów słowiańskich święty Cyryl wzmocnił pierwszą literą alfabetu słowiańskiego. Święty Naum mówi o tym: „Żydzi rozpoczynają swój alfabet literą alef. Ci, którzy nauczają, kiedy przyprowadzają do nich dziecko, mówią do niego: Ucz się, i to znaczy alef. I do tego upodobnili się Grecy, i powiedzeli: alfa. Zamiast ucz się, mówi się w języku greckim szukaj; albowiem alfa w języku greckim znaczy tyle, co szukaj. Święty Cyryl zrobił pierwszą literę – az. Az w starosłowiańskim języku oznacza „Ja”, świadomość samego siebie, podmiot osobowy. Święty Cyryl tym cudownym sposobem jakby znaczeniowo utożsamiał podmiot „Ja”, czyli uświadomienie samego siebie, swojej podmiotowości, osobowej godności z – ucz się, szukaj.

Wydaje się, że św. Cyryl, który spoczywa w Rzymie, w kościele św. Klemensa, etymologię słowa Słowianie, więcej jeszcze – pochodzenie Słowian – wyprowadził od LOGOS – SŁOWO. Zatem pochodzenie Słowian w wymiarze naturalnym i nadprzyrodzonym odnosi do Jezusa Chrystusa, Stwórcy i Zbawiciela.

Papież Hadrian II przyjął św. Cyryla i św. Metodego w Rzymie 867 roku, położył Ewangelię w języku słowiańskim na ołtarzu św. Piotra Apostoła i pobłogosławił dzieło Ewangelizacji Słowian.

W świątyni Dziewicy Maryi Fatné (po łacinie Ad Praesepe), dzisiejsza Bazylika Santa Maria Maggiore, Papież Hadrian II, w roku 867 poło- żył również Ewangeliarz i Słowiańskie Księgi Liturgiczne, i w imię Trójcy Przenajświętszej błogosławi „noworodka”, Słowian, i przyjmuje go do wspólnoty narodów. Misterium to wielkie – w świątyni Dziewicy Maryi, Ad Praesepe, w okresie Bożego Narodzenia, kiedy Słowo Ciałem się stało z Maryi Dziewicy, wikariusz Chrystusa błogosławi starosłowiańsko wyrażone Słowo Boże – LOGOS.

Głębia tego wydarzenia wyraża się w Totus Tuus Jana Pawła II, Polaka, pierwszego Słowianina na Stolicy Piotrowej.

Kiedy św. Cyryl umierał 14 lutego 869 roku w Rzymie, poprosił swojego brata św. Metodego, aby ubrał go w najpiękniejsze szaty, gdyż idzie na ucztę do Pana i powiedział do niego:

Byliśmy jak dwaj bracia, jedną orząc bruzdę.
Ja padam na roli, a ty ciągnij dalej.
Wiem, że Ci tęskno do Olimpu, ale wracaj do Słowian, bo tam łacniej zbawienie osiągniesz.

Bratysława, 12 września 2005 r.

Przypisy:

  1. Jan Paweł II, Slavorum Apostoli, nr 3. [Wróć]
  2. Jan Paweł II, Slavorum Apostoli, nr 3. . [Wróć]
  3. O písmenách mnícha Chrabra I, 6. Peter Ratkoś, ed. Bratislava 1968, s. 264-269. [Wróć]
  4. Żywot świętego Konstantyna–Cyryla XIV, 16-19, Lublin 1991, s. 19-51. [Wróć]
  5. Ibid. [Wróć]
  6. Konstantin Filozof, Proglas, Bratysława 1998. [Wróć]

Wróć na górę ↑